Piosenka z 1965 roku nie miała prawa powstać. "Prosi, błaga niemalże"
Czerwono-Czarni zasłynęli jako jedna z ważniejszych formacji muzycznych w naszym kraju. Dokładnie 66 lat temu, 22 czerwca 1960 roku, ten gdański zespół powołał do życia Franciszek Walicki. Na przestrzeni niespełna dwóch dekad artyści rozsławili mnóstwo nieśmiertelnych przebojów, m.in. "O mnie się nie martw", "Nie bądź taki szybki Bill" bądź "Trzynastego". Zanim jednak na dobre rozkochali w sobie publikę, debiutowali nie z polskim, a zagranicznym repertuarem.
- Czerwono-Czarni zrezygnowali z amerykańskich szlagierów na rzecz polskiego repertuaru.
- Piosenkę "To nie grzech" napisali kompozytor Krzysztof Sadowski i autor tekstów Andrzej Kudelski.
- Utwór "jednorazowego użytku" z 1965 roku miał potencjał na przebój.
Ponad 60 lat temu Franciszek Walicki, znany jako "ojciec chrzestny polskiego bigbitu i rock'n'rolla", zaprosił do współpracy Wiesława Bernolaka, Wiesława Damięckiego, Zbigniewa Garsena, Przemysława Gwoździowskiego, Andrzeja Jordana i Ryszarda Żuka. I tak właśnie powołał do życia Czerwono-Czarnych, pionierów bigbitu w Polsce, którzy zadebiutowali na koncercie w klubie studenckim "Żak" z solistami Michajem Burano i Markiem Tarnowskim. W następnych tygodniach młodzieżowa formacja zdobywała coraz większą popularność i powoli kształtowała swój wizerunek.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Zaskakujące początki Czerwono-Czarnych. Nieoczekiwany telefon do jazzmana
"Zadzwonił do mnie Roman Waschko" – opowiadał swego czasu Krzysztof Sadowski dla Biblioteki Piosenki. – "Prosi, błaga niemalże, żebym natychmiast przyjechał do »Kongresowej« na próbę, bowiem Czerwono-Czarni poszukują pianisty. Od dziś. Oczywiście, wzbraniałem się jak mogłem, choć trudno mi było odmawiać Waschce. Ten jednak przekonywał, że oni w większości grają bluesy, a ja jako jazzman nie powinienem »brzydzić się« tym gatunkiem i że z pewnością dam sobie radę".
Rzeczywiście nie obowiązywało jeszcze wtedy hasło Franciszka Walickiego "polska młodzież śpiewa polskie piosenki", toteż większość repertuaru to były właśnie utwory oparte na trzech akordach, czyli dla mnie łatwizna. Te wszystkie piosenki Elvisa, Chucka Berry, czy Jerry Lee Lewisa. Tego samego wieczoru zostałem członkiem Czerwono-Czarnych. Pamiętam tylko, że musiałam grać... cicho, bowiem fortepian zagłuszał inne instrumenty.
I choć stołeczna publiczność natychmiast pokochała Czerwono-Czarnych z Krzysztofem Sadowskim na pianinie, muzykowi, ku niemałemu zaskoczeniu, nie zdecydowano się przedłużyć jego umowy. Zespół wyruszył w trasę koncertową, a Sadowski wrócił do swoich jazzowych obowiązków. Z czasem kapela zmieniła kierunek artystyczny, a jej szeregi zasiliły wokalistki, takie jak Karin Stanek i Kasia Sobczyk.
Gdy jazz spotkał bigbit. "Wzorowałem się na amerykańskich standardach"
Czerwono-Czarni rozpoczęli nową erę w karierze. Zrezygnowali z amerykańskich szlagierów na rzecz przebojów pisanych przez polskich twórców. Co ciekawe, drogi zespołu i Krzysztofa Sadowskiego ponownie się skrzyżowały, lecz tym razem zupełnym przypadkiem. Otóż kompozytor brał udział w radiowym programie zatytułowanym "Piosenki od ręki".
Zgromadziło się spore grono twórców: Mateusz Święcicki, Jerzy Abratowski, Marek Sart, spółka Choiński-Gałkowski, Andrzej Kudelski. I właśnie ten ostatni przypadł mi do pary przy piosence zatytułowanej "To nie grzech". Usiadłem do fortepianu i chyba w ciągu nie więcej niż trzech minut napisałem melodię. Jakoś tak do dziś mi się wydaje, że wzorowałem się na amerykańskich standardach – mówił Sadowski według cytowanego źródła.
Pianista wspomniał, że melodia musiała być na tyle prosta, aby wykonawca bez trudu mógł się jej szybko nauczyć. Zdaniem Andrzeja Kudelskiego piosenka "To nie grzech" miała zbyt wielki potencjał, aby tylko raz wybrzmieć w radiu. Zatem kompozytor udał się z materiałem do Czerwono-Czarnych.
"To nie grzech" można posłuchać tutaj:
Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl