Okrzyknęli go najmniejszym w Polsce. Był obiektem kpiny w internecie
Ten dworzec kolejowy powstał na początku 2024 roku. Niemal natychmiast okrzyknięto go najmniejszym w Polsce. Co więcej, bardzo szybko stał się również obiektem żartów wśród internautów. Polskie Koleje Państwowe zapewniły jednak Polki i Polaków, że budynek, który wywołał w sieci wiele szumu, spełnia wszystkie przewidziane warunki. Oto szczegóły i informacje na temat budzącego emocje budynku.
- Oto najmniejszy dworzec kolejowy w Polsce. Był szeroko komentowany w sieci.
- Budynek szybko stał się obiektem kpin w internecie. Co było powodem?
- Zobacz, gdzie postawiono niesamowicie charakterystyczny budynek.
Oficjalne otwarcie jednego z najmniejszych dworców kolejowych w Polsce odbyło się w styczniu 2024 roku. Wydarzenie ogłoszono między innymi w mediach społecznościowych Polskich Kolei Państwowych. Inwestycja została zrealizowana w ramach Programu Inwestycji Dworcowych. Wykorzystała dofinansowanie ze środków unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Mimo wielkiego planu i otwarcia, nietypowy i niewielki budynek stał się obiektem żartów w sieci.
Rozwiąż quiz geograficzny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z geografii. Musisz mieć 10 punktów, jeśli ukończyłeś szkołę średnią!
Ten dworzec jest najmniejszy w Polsce
Najmniejszy dworzec kolejowy w Polsce powstał w miejscowości Żelistrzewo znajdującej się w województwie pomorskim. Wybudowano go przy linii nr 213, obsługującej podróżnych na trasie Gdynia - Hel. Nietypowy projekt PKP tłumaczyło "obecnym zapotrzebowaniem podróżnych".
Populacja Żelistrzewa liczy bowiem jedynie blisko t3 tysiące mieszkańców. Miejscowość nie jest w również oblegana przez turystów. Z tych właśnie względów zdecydowano się na kompaktowe rozwiązanie.
Dworzec w Żelistrzewie jest tzw. innowacyjnym dworcem systemowym, zrealizowanym według autorskiej koncepcji PKP S.A. w trybie projektuj i buduj. To nowoczesny, parterowy obiekt dostosowany wielkością do obecnego zapotrzebowania podróżnych - napisano w oficjalnym komunikacie Polskich Kolei Państwowych.
Kontrowersyjny projekt i mnóstwo opinii
Budowa żelistrzewskiego dworca miała pochłonąć aż 4,5 miliona złotych. Budynek składa się z zewnętrznej wiaty z miejscami do siedzenia. Natomiast w niewielkim budynku tuż obok znajduje się toaleta.
Obiekt jest także wyposażony w nowoczesne tablice elektroniczne, które stały się już standardem w całej Polsce. Co więcej, inwestycja została przygotowana również z uwzględnieniem potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Mimo to internauci nie powstrzymali się przed kąśliwymi uwagami dotyczącymi projektu. Wielu mieszkańców czy osób zainteresowanych sprawą, wytykało wady konstrukcji, która według nich nie spełnia podstawowych potrzeb podróżujących. Wskazano na m.in. brak zamkniętej poczekalni czy brak odpowiedniego ogrzewania.
Opinie internautów mówią jasno - budynek budzi emocje, a zwłaszcza jego cena. Komentujący piszą:
Co to za dworzec? Bez ogrzewanej poczekalni...
Może i design ma nowoczesny, ale zero funkcjonalności.
5 pasażerów na dobę a chcieliby dworzec z informacją, kasami biletowymi, restauracją. Jak mokną rowery to trzeba jeździć samochodem.
A wszystko kosztowało tyllo 4,5 mln zlotych.
Mieszka tam z 2500 mieszkańców, nikt przecież nie będzie budował tam Dworca Centralnego.
Wygląda całkiem fascynująco. Co ma się znajdować w tej wysokiej części?
Żelistrzewo - co to za miejscowość?
Żelistrzewo to miejscowość położona w województwie pomorskim. Kaszybska miejscowość leży zaledwie 4 kilometry od Pucka. Co ciekawe jest to jedna z nielicznych wsi, któa posiada herb przedstawiający Serce Pana Jezusa, mikołajka nadmorskiego i tarczę.
Źródła: RadioPogoda.pl, PKP, Facebook PKP S.A.
Wygląda całkiem fascynująco. Co ma się znajdować w tej wysokiej części?