Niespodziewany telefon do Aliny Janowskiej. Czego chciała 10-latka?
16 kwietnia 1923 r. na świat przyszła jedna z popularniejszych aktorek w Polsce – Alina Janowska. Śpiewaczka operowa z "Zakazanych piosenek" prędko zaskarbiła sobie sympatię widzów. Co ciekawe, artystka była również jedną z gwiazd radiowego "Podwieczorku przy mikrofonie". Za sprawą programu i niespodziewanego telefonu zyskała po latach bliską przyjaciółkę.
- 16 kwietnia 1923 r. urodziła się Alina Janowska, ceniona aktorka i wokalistka.
- Gwiazda zyskała sympatię widzów m.in. w "Podwieczorku przy mikrofonie".
- Oto historia, jak 10-latka odnalazła numer do Aliny Janowskiej w książce telefonicznej.
W ten czwartek, 16 kwietnia 2026 r., przypada 103. rocznica urodzin Aliny Janowskiej, cenionej w środowisku artystki, wokalistki oraz aktorki teatralnej, filmowej i telewizyjnej. Urodziła się w rodzinie Stanisława i Marceliny z domu Rymkiewicz, a przed większą publicznością zadebiutowała w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Natomiast karierę rozpoczęła po wojnie, gdy zasiliła szeregi łódzkiego Teatru Syrena.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Alina Janowska i tajemniczy telefon. Historia z radiowego eteru
Alina Janowska została absolwentką Szkoły Tańca Artystycznego Janiny Mieczyńskiej w 1946 r., a zaledwie dwa lata później zdała aktorski egzamin eksternistyczny. Na przestrzeni 70 lat wystąpiła w rozlicznych produkcjach kinowych i telewizyjnych, m.in. w "Zakazanych piosenkach", "Ostatnim etapie", "Poradniku matrymonialnym" czy też w "Rozmowach kontrolowanych".
Aaktorka dała się także poznać jako Eleonora Gabriel ze "Złotopolskich". Niemniej ważnym etapem w karierze aktorki był bez wątpienia udział w radiowym "Podwieczorku przy mikrofonie". To właśnie z jednym z występów wiąże się zaskakująca historia z książką telefoniczną, piosenką i dziecięcą odwagą.
Swego czasu Magda Umer w rozmowie z Krystyną Pytlakowską dla magazynu "VIVA!" wróciła wspomnieniami do dzieciństwa, w którym to zasłuchiwała się w wielkich szlagierach i z zainteresowaniem śledziła radiowe audycje.
Piosenka, która połączyła Alinę Janowską z Magdą Umer
"Tata śpiewał, a ja słuchałam bez przerwy radia [...] Pamiętam audycję, w której puszczano kawałek piosenki, potem drugi i trzeci, a słuchacze sobie zapisywali słowa i na końcu śpiewało się całą piosenkę razem ze Sławą Przybylską czy Ireną Santor" – opowiadała wokalistka.
Pamiętam, że chyba w "Podwieczorku przy mikrofonie" Alina Janowska zaśpiewała "Ja się boję sama spać" i tak mi się podobało, że w książce telefonicznej znalazłam numer do niej i zadzwoniłam. Odebrała, powiedziałam, że słuchałam przez radio, jak śpiewa, i czy mogłaby mi podyktować cały tekst, bo nie zdążyłam zapisać. I podyktowała. Miałam wtedy 10 lat. A przy fragmencie "Brom co wieczór biorę i cztery wódki spore" nie wiedziała, jak mi wytłumaczyć, co dzieje się z bohaterką tej piosenki – dodała w cytowanym wywiadzie.
Po wielu latach Alinę Janowską i Magdę Umer ponownie złączył los. Otóż działały wspólnie w Kapitule imienia Aleksandra Bardiniego Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. "Przypomniałam jej tamtą sytuację. A ona ją pamiętała" – spuentowała dla "VIVA!".
Alina Janowska zmarła 13 listopada 2017 r. Magda Umer odeszła kilka lat później, 12 grudnia 2025 r.
Źródła: RadioPogoda.pl, Filmpolski.pl, Viva.pl, Culture.pl