Książka z 1946 roku dzieliła czytelników, ale film to arcydzieło. "Ironiczny"
"Jezioro Bodeńskie" w reżyserii Janusza Zaorskiego zdobyła prestiżowego Złotego Lamparta. Film psychologiczny z lat 80. XX w., wbrew początkowym obawom, odniósł nie lada sukces. Na podstawie jakich dzieł powstał i dlaczego jeden z literackich pierwowzorów zaintrygował ówczesne środowisko? Oto ciekawostki, informacje i inne.
- Stanisław Dygat, znany polski pisarz, zadebiutował powieścią "Jezioro Bodeńskie" w 1946 roku.
- Ekranizacja "Jeziora Bodeńskiego" przez Janusza Zaorskiego zdobyła Złotego Lamparta.
- Film przypomina o trudnych czasach i poszukiwaniach tożsamości. Oto tajemnice "Jeziora Bodeńskiego".
Stanisław Dygat, ceniony w środowisku pisarz, autor opowiadań, felietonista i scenarzysta filmowy, rozpoczął karierę literacką we wczesnych latach 40. XX w. W 1946 roku w ręce czytelników oddał swoją debiutancką powieść pod tytułem "Jezioro Bodeńskie". Choć książka spotkała się z mieszanym odbiorem krytyków, ostatecznie doczekała się kilkunastu wznowień. Recenzenci zarzucali pisarzowi zbytnią pamiętnikarskość i autobiograficzność. Książka wymykała się ówczesnym kanonom literackim, co – choć początkowo sprawiało trudności – dziś stanowi jej główny atut.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Ekranizacja "Jeziora Bodeńskiego". Poznaj nieznane fakty o filmie Zaorskiego
Twórczość Stanisława Dygata słynęła z osobnego i dwuznaczego stylu, dlatego przełożenie jego opowieści na język kina wymagało nie lada zaangażowania. Prace nad filmem "Palace Hotel" w reżyserii Ewy Kruk – zrealizowanym na podstawie powieści "Dworzec w Monachium" – zakończyły się fiaskiem. Stąd wątpliwości Janusza Zaorskiego, który zamierzał z kolei nakręcić ekranizację "Jeziora Bodeńskiego".
Koniec końców, reżyser podjął ryzyko i w latach 80. zaprezentował publiczności historię młodego polskiego inteligenta na wielkim ekranie. Swoją historię wzbogacił również o wątki z opowiadania "Karnawał".
Adaptacja, która zdobyła Złotego Lamparta. Co kryje "Jezioro Bodeńskie"?
Wbrew początkowym obawom, adaptacja odniosła niemały sukces. Jeszcze w 1986 roku, przed oficjalną premierą w Polsce, film otrzymał nagrodę Grand Prix – Złotego Lamparta. Natomiast na festiwalu w Gdańsku wyróżniono Krzysztofa Pieczyńskiego za główną rolę, a Marię Pakulnis – za drugoplanową.
W ekranowym wcieleniu jest więc utwór Zaorskiego ciągłym przypominaniem dawnych czasów, związanych z internowaniem pisarza, który jako Polak z francuskim paszportem szukał w obozie niemieckim swej tożsamości narodowej. Coraz bardziej staje się wobec otoczenia ironiczny i zdystansowany – możemy przeczytać na łamach "Ekranu" z 1986 roku.
W obsadzie "Jeziora Bodeńskiego" znaleźli się też Joanna Szczepkowska, Maria Pakulnis, Gustaw Holoubek i inni.
Źródła: RadioPogoda.pl, "Ekran" za Encyklopediateatru.pl, Filmpolski.pl, Culture.pl