` W latach 80. zrobiła to jako jedyna Polka. Oprócz niej tylko papież i prezydent - Radiopogoda

W latach 80. zrobiła to jako jedyna Polka. Oprócz niej tylko papież i prezydent

2 min. czytania
19.10.2026 05:35
Obserwuj nas na Google

Jak zachować sprawność, energię i apetyt na życie przez kolejne dekady? Dorota Stalińska w rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską opowiada o codziennym ruchu, sportowych pasjach i przekonaniu, że sprawność fizyczna pomaga zachować sprawność psychiczną. Wraca również do niezwykłych doświadczeń z planów filmowych czy pracy kaskaderki konnej. Posłuchaj podcastu.

Dorota Stalińska w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Dorota Stalińska w Radiu Pogoda.
  • Aktorka gościła w programie Aleja Sław.
  • Posłuchaj rozmowy Tamary Pawlik-Lipskiej.
Aleja Sław Radia Pogoda
"Podstawą sprawności psychicznej jest sprawność fizyczna” – Dorota Stalińska w Radiu Pogoda
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Dorota Stalińska w Radiu Pogoda opowiedziała nie tylko o swojej codzienności. Zdradziła też kulisy pracy na planach filmowych i opowiedziała o powstaniu zdjęcia, które przyniosło jej miejsce na okładce amerykańskiego "Newsweeka". Jest jedyną Polką, której się to udało. Oprócz aktorki pojawił się tam Jan Paweł II i Lech Wałęsa. 

Jak do tego doszło? W Alei Sław gościni Radia Pogoda wyznała, że wszystko zaczęło się od Niny Terentiew, z którą się przyjaźniła:

Myśmy się przyjaźniły z Niną Terentiew. Ja ją wyciągałam troszkę na swoje zajęcia, a to do lasu, a to na jakieś treningi i fajne programy wtedy telewizja robiła, a nie promowała wyłącznie byle czego, byle takich udawanek, tylko robiło się fajne programy też pożyteczne. I myśmy zrobiły taki cykl programów, z uśmiechem, żartując, ale pożytecznych też właśnie. I Nina wymyśliła żeby to zrobić dla ludzi bardziej, takie ćwiczenia. Wtedy powstał ten słynny aerobik, który ja prowadziłam w telewizji.
Redakcja poleca

Tak trafiła na okładkę amerykańskiego "Newsweeka"

Powstała wtedy również piosenka, która mówiła: "Chcesz być zgrabna, zrób brzuch, płytę włączaj i rób ruch". Dorota Stalińska dodała:

To był bardzo fajny program, ponieważ cieszył się też dużym powodzeniem, a to z kolei Chris Nidenthal, nasz wspaniały fotograf, który współpracował z "Newsweekiem" już wcześniej... To był taki czas, że Jane Fonda w Stanach zaczęła promować fitness czy wellness, to się nazywało, takie nazwy powstały wtedy. I oni się zwrócili do Chrisa, czy w Polsce jest coś takiego i on mówi: "No jest, Dorota Stalińska, ona prowadzi taki program". No i takie to było zamówienie i to były takie czasy, gdzie jak chciałeś, nie było komórek, przypominam państwu, były aparaty, nie wszyscy mieliśmy aparaty fotograficzne, ale zanim zrobiłeś zdjęcie się długo zastanawiałeś, czy możesz zużyć, bo masz 36 klatek góra na tym filmie, który był dosyć drogi.

Mimo ceny, Chris Niedenthal miał przywieźć całą torbę filmów i aparatów: "Myśmy to zrobili u mnie na osiedlu, ja wtedy mieszkałam na Chomiczówce. I rzeczywiście jedno z tych zdjęć okazało się rewelacyjne i Amerykanie wybrali z całego świata, gdzie tu różni ludzie też tam robili też te rzeczy, wybrali to zdjęcie na okładkę. W związku z tym, ja się śmieję, to najpierw pisali o mnie, a potem o Jane Fondzie" - wyjaśniła aktorka.

Źródła: RadioPogoda.pl