Klasyk z 1978 roku to dziś zapomniana "perełka". "Dialogi to mistrzostwo świata"

2 min. czytania
30.06.2026 13:25
Zareaguj Reakcja

Dokładnie 48 lat temu, 30 czerwca 1978 roku, na antenie TVP1 po raz pierwszy wyemitowano, współcześnie nieco zapomnianą produkcję, "Koty to dranie". Klasyk w reżyserii Henryka Bielskiego pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych obrazków w historii rodzimego kina. Dziś internauci komentują: "Zapomniany film ze świetną obsadą". O czym opowiada? Poniżej szczegóły.

fot. Kadr z filmu "Koty to dranie" (Screen)
  • Klasyk Henryka Bielskiego jest doceniany przez krytyków m.in. za kreacje aktorskie i dialogi.
  • Film "Koty to dranie" skupia się na dylematach rencisty Władysława Sypniewskiego.
  • Produkcja porusza m.in. tematy empatii i międzypokoleniowych relacji.

W czerwcu 1978 roku na ekranie zadebiutowała fabularno-telewizyjna produkcja pod tytułem "Koty to dranie" w reżyserii Henryka Bielskiego. Wprawdzie ta nieco zapomniana "perełka" sprzed lat nie należy dziś do najczęściej przypominanych tytułów polskiego kina, ale przez lata zyskała grono wiernych widzów. Nic też dziwnego, publiczność doceniła klasyk głównie za obserwacje obyczajowe i brawurowe kreacje aktorskie.

Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!

1/20 Ta piękność znana z roli Królowej Lalek w "Akademii pana Kleksa" to

48 lat po premierze. "Koty to dranie" Henryka Bielskiego w nowym świetle

Głównym bohaterem jest rencista Władysław Sypniewski, który pewnego dnia musi zmierzyć się z dylematem moralnym i pozbyć się niechcianych kociąt. Jednak błyskawicznie okazuje się, że wykonanie tego pozornie błahego zadania jest dla niego niemożliwe. Ta niecodzienna opowieść staje się pretekstem do refleksji nad odpowiedzialnością, empatią i wartością życia.

Henryk Bielski we współpracy ze scenarzystą Jerzym Janickim przenosi na "szklany ekran" nie tylko historię o mieszkańcach warszawskiej Pragi lat 70., ale przede wszystkim – zwraca uwagę na brak porozumienia pomiędzy starszym a młodszym pokoleniem.

Redakcja poleca

Rencistę Sypniewskiego zagrał Janusz Paluszkiewicz, ceniony w środowisku aktor teatralny i filmowy, znany między innymi z tytułów, takich jak "Bilet powrotny" (1978 r.), "Miejsce dla jednego" (1965 r.), "W słońcu i w deszczu" (1979 r.) i innych. Był również związany z radiowym słuchowiskiem "W Jezioranach" od początku jego istnienia.

W postać przyjaciela Sypniewskiego, Bagińskiego, wcielił się z kolei Janusz Kłosiński. W obsadzie znaleźli się także Helena Dąbrowska, Adam Ferency, Joanna Jędryka, Gustaw Lutkiewicz oraz Bronisław Pawlik.

Zapomniany klasyk z 1978 roku powraca. "Szczypta lotnego humoru i dobrego aktorstwa"

Tegoroczna rocznica jest idealną okazją, aby przypomnieć sobie ten nieco zapomniany, ale niezwykle przejmujący film. Film "Koty to dranie" wciąż cieszy się uznaniem widzów. Na Filmwebie w opiniach użytkowników regularnie powracają pochwały za błyskotliwe dialogi, świetne aktorstwo i niebanalne przesłanie.

Wielu widzów określa produkcję "Koty to dranie" jako "perełkę sprzed lat". Internauci recenzują: "Dialogi to mistrzostwo świata!", "Szczypta lotnego humoru i dobrego aktorstwa", "Zapomniany film ze świetną obsadą", "Fantastyczne dialogi, same perełki".

Źródła: RadioPogoda.pl, Filmpolski.pl, Dzieje.pl, Sfp.org.pl, Filmweb.pl