Klasyk z 1968 roku robi furorę. "Jedna z najważniejszych ról w historii"

2 min. czytania
30.06.2026 11:08
Zareaguj Reakcja

Klasyczny dreszczowiec z 1968 roku, mimo upływu ponad pięciu dekad, wciąż uznawany jest za rewolucyjne dzieło, które na dobre odmieniło Hollywood. W główną postać, porucznika mierzącego się ze skorumpowanym światem, brawurowo wcielił się Steve McQueen. Eksperci jednogłośnie twierdzą: "»Bullitt« był uosobieniem wszystkiego, co czyni McQueena legendą, którą jest dziś". 

Film
fot. Kadr z filmu "Bullitt" (YouTube @Retro Film Archive)
  • "Bullitt" zadebiutował w kinach w październiku 1968 roku.
  • Klasyk uzyskał 98 proc. pozytywnych ocen od krytyków na Rotten Tomatoes.
  • To jedna z najważniejszych ról w karierze Steve'a McQueena.

Choć od premiery amerykańskiego filmu w reżyserii Petera Yatesa, minęło ponad pięć dekad, "Bullitt" niezmiennie pozostaje jednym z ważniejszych dreszczowców w historii światowego kina. W ostatnim czasie dziennikarz magazynu "Collider", Liam Gaughan, zauważył, że mowa o dziele rewolucyjnym, które na dobre zmieniło reguły gry we wszelkich akcyjniakach, a rola Steve'a McQueena nie bez powodu urosła do rozmiarów kultowych.

Rozwiąż quiz o filmach hollywoodzkich. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!

1/20 Ten kadr pochodzi z filmu:

Klasyk z 1968 roku przetrwał dekady. "Rewolucyjne dzieło"

Fabuła "Bullitta" przybliża historię nieugiętego policjanta z San Francisco, Franka Bullitta, który pewnego dnia postanawia znaleźć barona półświatka i na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. Tym razem Peter Yates przeniósł na wielki ekran opowieść o nierównościach, systemowych niepowodzeniach i kryminalnych zagrywkach. Główną rolę powierzył nominowanemu do Oscara za rolę w filmie "Ziarnka piasku" (1966 r.) – Steve'owi McQueenowi.

Steve McQueen zasłynął jako jeden z najbardziej "kasowych" gwiazdorów Hollywoodu. Grał w "Siedmiu wspaniałych" (1960 r.), "Le Mans" (1971 r.) bądź we "Wrogu ludu" (1978 r.), mimo tego krytycy zgodnie twierdzą, że to postać porucznika Bullitta jest "jedną z najważniejszych ról w jego karierze".

Redakcja poleca

W "Collider" czytamy: "»Bullitt« był uosobieniem wszystkiego, co czyni McQueena legendą, którą jest dziś [...] Sam Bullitt jest dręczony, ponieważ jest jedynym dobrym gliną w skorumpowanym systemie i zmuszony jest dźwigać ciężar swoich szlachetnych intencji".

Oprócz Steve’a McQueena, w obsadzie znaleźli się Robert Vaughn (Chalmers), Jacqueline Bisset (Cathy), Don Gordon (Delgetti), Robert Duvall (Weissberg) i inni.

Przełomowe sceny pościgu w "Bullitt". Jak McQueen stał się legendą?

"Bullitt" przyniósł ze sobą nie tylko brawurowe postaci i zaskakujące zwroty wydarzeń, ale i pierwszą tego typu scenę pościgu samochodowego. Ford Mustang i Dodge Charger gnały po San Francisco z zawrotną prędkością. Epizod w filmie trwał aż 9 minut i 42 sekundy.

Klasyk z 1968 roku w serwisie Rotten Tomatoes otrzymał ocenę niemal idealną. "Bullitt" uzyskał 98 proc. pozytywnych ocen od ekspertów i 85 proc. od widzów.

Zwiastun filmu "Bullitt" możesz zobaczyć tutaj:

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Mensjournal.com, Rottentomatoes.com, Imdb.com, Filmweb.pl, Collider.com