Jej hity nuciła cała Polska. Skończyła w nietypowej pracy
Nastoletnia Regina Rollinger usłyszała wróżbę, która przeniosła ją wprost do wielkich, koncertowych sal. Z czasem przepowiednia stała się rzeczywistością, a debiutująca piosenkarka zasłynęła jako Rena Rolska. Nie trzeba było długo czekać, aby rozkochała w sobie Polaków. Koncertowała za granicą, lansowała przebój za przebojem, aż po kilku dekadach przerwała wielką karierę. Dlaczego? Oto losy ikony lat 50. i 60.
- Rena Rolska wylansowała wiele hitów, m.in. "Złoty pierścionek".
- Artystka zakończyła karierę po 1981 r. i poświęciła się życiu rodzinnemu.
- Oddała się sztuce i zajęła się metaloplastyką i inkrustacją w drewnie.
Rena Rolska, tuż obok Ireny Santor czy Marii Koterbskiej, należała do panteonu najpopularniejszych piosenkarek lat 50. i 60. Artystka zadebiutowała na estradzie jeszcze w 1955 r., kiedy to jako jedna z solistek Orkiestry Tanecznej Polskiego Radia wzięła udział w koncercie w Hali Gwardii w Warszawie. Co ciekawe, wiele lat przed tym wydarzeniem nastoletniej Reginie Rollinger karierę przepowiedziała... wróżka.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Renę Rolską znał każdy Polak. "Złoty pierścionek" to dopiero początek
Wschodząca gwiazda przybrała pseudonim Rena Rolska, a w następnych latach coraz wyżej wspinała się po szczeblach kariery, aż w końcu, w 1963 r., królowała na I Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Z czasem oddała w ręce słuchaczy takie szlagiery jak "Piosenka prawdę ci powie", "Złoty pierścionek", "Za ostatnich rubli pięć", "Niech pan mnie weźmie ze sobą do domu" czy też "Pocałuj mnie choć jeden raz".
Warto dodać, że Rena Rolska mogła pochwalić się nie tylko sukcesami wokalnymi, ale i niemałym talentem aktorskim. Występowała w kabaretach "Pinezka" i "Dreszczowiec", a także w radiowym "Podwieczorku przy mikrofonie". Z kolei w latach 70. związała się z Teatrem Syrena w Warszawie.
Ikona lat 50. przerwała karierę. Tym zajmowała się w ostatnich latach życia
Rena Rolska przerwała karierę wraz z wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce. Na tę decyzję wpłynęło przede wszystkim życie rodzinne wokalistki, któremu oddała się w całości. Skupiła się na wychowaniu swojego syna Grzegorza Jonkajtysa, który dziś jest cenionym w środowisku grafikiem, animatorem i reżyserem.
Rena Rolska wystąpiła w warszawskiej Sali Kongresowej w 1981 r., po czym zakończyła karierę na estradzie. I choć nigdy już nie wróciła na scenę, rozpoczęła zupełnie inny niż dotychczas rozdział w swoim życiu. Zajęła się bowiem metaloplastyką i inkrustacją w drewnie.
Razem ze swoim mężem Marianem Jonkajtyesem w całości oddała się sztuce. "Jeden pokój w mieszkaniu zamieniliśmy na pracownię. Gotowe obrazki dostarczaliśmy do Cepelii i tak się utrzymywaliśmy" – opowiadała w "Wysokich Obcasach".
Mąż miał mniej zajęć i zagłębił się w swoje dzieciństwo. Spędził sześć lat na Syberii wywieziony w 1940 roku z matką i czworgiem rodzeństwa. Zaczął pisać wspomnienia wierszem. Wydał kilka książek. Ja stworzyłam dom i warunki do tego, żeby mógł pisać – dodała dla cytowanego źródła.
Marian Jonkajtys zmarł 4 kwietnia 2004 r., zaś Rena Rolska odeszła 20 lat później – 27 sierpnia 2024 r.
Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl, Encyklopediateatru.pl, FilmPolski.pl, "Wysokie Obcasy" (za: Viva.pl)