Gwiazda PRL dla miłości rzuciła naukę. "Byłem załamany"
Barbara Brylska była jedną z najpopularniejszych aktorek okresu PRL. Gwiazda karierę zaczęła zupełnie niespodziewanie, a późniejsze studia postanowiła rzucić w imię miłości. Niestety relacja, dla której artystka poświęciła naukę, nie przetrwała próby czasu.
- Barbara Brylska była ikoną kina PRL.
- Aktorka wiele zrobiła dla miłości.
- Relacja artystki zakończyła się z przytupem.
Barbara Brylska w okresie powojnia i PRL uznawana była nie tylko za jedną z najwybitniejszych polskich aktorek, ale również za jedną z najpiękniejszych w całej Europie. Jako aktorka na ekranie zadebiutowała małą rolą w komedii Antoniego Bohdziewicza "Kalosze szczęścia". Popularność przyniosły jej role w "Panu Wołodyjowskim" i "Przygodach pana Michała". Równolegle z rozwojem kariery, artystka zaczęła także prowadzić niezwykle barwne życie prywatne.
Rozwiąż quiz o pięknościach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Ślicznotki PRL. Jesteś mistrzem, jeśli poznasz 17/20!
Barbara Brylska dla miłości poświęciła wiele
Jeszcze jako uczennica łódzkiej Szkoły Technik Plastycznych Barbara Brylska poznała o kilka lat starszego Jana Borowca. Mężczyzna zwrócił na nią uwagę podczas podróży pociągiem i postanowił zawalczyć o jej uczucia.
Janek nauczył mnie wszystkiego: dobrych manier, spojrzenia na literaturę... Był moim ideałem i wzorem do naśladowania. Naprawdę zawdzięczam mu więcej niż komukolwiek - mówiła po latach cytowana przez Pomponik aktorka.
Choć między parą nie od razu zaiskrzyło, to w późniejszym okresie połączyło ich płomienne uczucie, które w 1961 roku doprowadziło ich przed ołtarz. Aktorka miała wówczas zaledwie 20 lat. Nim jednak para powiedziała sobie sakramentalne "tak", ich związek musiał przejść przez poważną próbę.
Tuż po maturze Barbara Brylska rozpoczęła studia w łódzkiej filmówce. Dla mieszkającego ówcześnie w Warszawie Jana Borowca było to nieco kłopotliwe. Ze względu na dzielący ich dystans widywali się bowiem zaledwie raz w tygodniu. Dodatkowo ikona PRL dowiedziała się, że rodzice ukochanego niekoniecznie akceptują ich relację. Z tego powodu Barbara Brylska postanowiła rzucić studia.
Gdy dowiedziałem się, że zrezygnowała dla mnie ze szkoły teatralnej, byłem załamany. Jednocześnie byłem wzruszony, że aż tyle dla niej znaczę - mówił Jan Borowiec w książce "Barbara Brylska w najtrudniejszej roli".
Rozpad małżeństwa był tylko kwestią czasu?
Niestety mimo wielkiej miłości, jaką darzyli się małżonkowie z czasem ich relacja zaczęła się psuć. W środowisku pojawiły się plotki na temat rzekomego romansu Barbary Brylskiej z reżyserem Jerzym Zelnikiem, a sam Borowiec nie do końca miał rozumieć potrzeby ukochanej. Ona chciała być matką, a on nie widział się w roli ojca.
W końcu aktorka postanowiła wystąpić o rozwód. W międzyczasie serce Barbary Brylskiej skradł Slobodan Dimitrijevicz, którego poznała na planie filmu "Białe wilki". Choć fascynacja kolegą z branży szybko minęła, to aktorka nie chciała już ratować swojego małżeństwa.
"Kiedy powiedziała mi, że występuje o rozwód, byłem wstrząśnięty i załamany" - mówił cytowany przez "Vivę" Jan Borowiec. Relacja zakończyła się w 1968 roku, po siedmiu latach od zawarcia małżeństwa. Dwa lata później Barbara Brylska stanęła na ślubnym kobiercu z Ludwikiem Kosmalą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!