Utalentowany aktor miał zostać kolejarzem. Latami ukrywał się pod pseudonimem
Jerzy Trela, ceniony w środowisku aktor, zaskarbił sobie sympatię widzów za sprawą kreacji aktorskich w "Dziadach" i "Wyzwoleniu". Chociaż dał się poznać szerokiej publiczności już w latach 60. XX w., skrzętnie skrywał pewną tajemnicę. Okazuje się, że Polacy latami nie wiedzieli, jak naprawdę się nazywał.
- Jerzy Trela, znany m.in. z "Dziadów", ukrywał się pod pseudonimem.
- Gwiazdor PRL zerwał z rodzinną tradycją.
- Zaczął od rzeźby, by potem zabłysnąć na scenie.
Dla wielu widzów Jerzy Trela zapisał się na kartach historii jako jeden z najwybitniejszych aktorów polskiego kina i teatru drugiej połowy lat XX w. Wykreował co niemiara znakomitych bohaterów, wśród których na szczególne wyróżnienie zasługują Konrad z "Dziadów", Konrad z "Wyzwolenia" Stanisława Wyspiańskiego, Jasiek z "Wesela" czy też Ojciec w "Ślubie" Witolda Gombrowicza. Warto wspomnieć, że za ostatnią ze wspomnianych kreacji scenicznych otrzymał nagrodę im. A. Zelwerowicza.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dżentelmeni i amanci. Rozpoznasz największych łamaczy serc w PRL-u?
Jerzy Trela latami chował ten sekret
Przez niespełna całą karierę, trwającą 56 lat, grywał na deskach Starego Teatru w Krakowie. Chociaż w pamięci ogólnopolskiej publiczności zostanie zapamiętany jako Jerzy Trela, okazuje się, że artysta wcale się tak nie nazywał. W dokumentach figurował pod imieniem... Józef, które z kolei otrzymał po ojcu. Niemniej, w ówczesnym czasie, posługiwanie się pseudonimem wcale nie było rzadkością. Gwiazdy tamtego okresu decydowały się na sceniczne "imię", aby nadać sobie odrobinę prestiżu.
W 1969 roku został absolwentem krakowskiego Wydziału Aktorskiego PWST. Czy marzenia o kostiumach, scenie i wielkim rozgłosie towarzyszyły mu od dzieciństwa? W rozmowie z Gazetą Krakowską przyznał, że pierwotnie myślał o pracy rzeźbiarza lub scenografa. Ukończył Liceum Plastyczne. "Jako scenograf nawet przez moment pracowałem. Ale od scenografii do sceny jest blisko. Zacząłem grać. I tak to się zaczęło" – opowiadał dla cytowanego źródła.
Gwiazdor PRL miał być kolejarzem
Jerzy Trela przyszedł na świat i wychował się we wsi Leńcze w powiecie wadowickim. Urodził się 14 marca 1942 roku w rodzinie kolejarzy – Józefa i Janiny. "W rodzinie byli sami kolejarze. Mama nie wyobrażała sobie mnie w innej roli. Do końca życia udawała, że jej to moje aktorstwo nie interesuje, że się z nim nie godzi, że wolałaby, żebym pracował na kolei" - tłumaczył dla Gazety Krakowskiej. Wygląda na to, że pierwszy zerwał z rodzinną tradycją.
Po jej śmierci otworzyliśmy kasetkę. Były w niej recenzje sztuk, w których grałem, wszystkie wywiady ze mną, wzmianki. Całe archiwum. W tajemnicy przez lata to składała, jednocześnie mówiąc, jak nie podoba jej się to, że zostałem aktorem. Taka była mama. Miała charakter. Jak raz powiedziała, że jej coś się nie podoba, nie chciała wycofać się z tej opinii. A po cichu kibicowała, wspierała – spuentował Jerzy Trela.
Jerzy Trela przez dwadzieścia lat mierzył się z chorobą nowotworową. Odszedł w wieku 80 lat 15 maja 2022 roku. Pozostawił po sobie bogaty dorobek twórczy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!