Był najważniejszym mężczyzną w życiu Osieckiej. "Zaprogramował ją na całe życie"
W najnowszym odcinku "Alei Sław" Tamara Pawlik‑Lipska rozmawiała z Joanną Podsadecką, autorką książki "Mężczyźni Osieckiej". Gościni opowiedziała w Radiu Pogoda o jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej kultury, poetce, autorce tekstów piosenek i artystce. – Wiktor Osiecki wymyślił sobie, że wychowa na tych gruzach księżniczkę – zaznaczyła.
- Joanna Podsadecka, dziennikarka, redaktorka i pisarka, gościła w "Alei Sław Radia Pogoda".
- W rozmowie z Tamarą Pawlik‑Lipską opowiedziała o kulisach pracy nad biografią "Mężczyźni Osieckiej".
- Posłuchaj podcastu na stronie RadioPogoda.pl.
Joanna Podsadecka napisała poruszającą książkę o nienasyceniu, głodzie życia i dzikości serca, które napędzały codzienność Agnieszki Osieckiej. W programie "Aleja Sław" opowiedziała o słynnych wierszach, związkach z mężczyznami, a także o tym, jak, różnorakie oblicza Osieckiej – artystki, kobiety i przyjaciółki – wyłaniają się z opowieści jej bliskich. – Ona miała w sobie niewątpliwie wielką chęć, żeby poznawać nowych ludzi – powiedziała na antenie Radia Pogoda.
Agnieszka Osiecka miała być "księżniczką na gruzach". "Uczył ją grać w tenisa, w siatkówkę"
Według Joanny Podsadeckiej najważniejszą rolę w życiu Agnieszki Osieckiej odegrał nie kto inny, niż jej ojciec. – Zaprogramował ją na całe życie – wskazała. – Kiedy wróciła z rodzicami z obozu w Dolnej Austrii, po różnych ciężkich przeżyciach wojennych, stolica była w gruzach, a Wiktor Osiecki wymyślił sobie, że wychowa na tych gruzach księżniczkę.
Ceniony w środowisku pianista i kompozytor wymagał od córki takich kompetencji, aby – kiedy tylko znów zawali się świat – mogła być niezależna.
Jemu nie zależało na tym, żeby nauczyła się współpracy z innymi, tylko żeby nauczyła się takich umiejętności, by mogła czuć się bezpiecznie. [Osiecki – przyp. red.] zaraz po wojnie, wysyła swoją córkę na naukę pięciu języków obcych. Wysyła ją do sekcji pływackiej Legii. Uczy ją grać w tenisa, w siatkówkę. Chce, by jako 14-latka nauczyła się latać na szybowcach – mówiła Joanna Podsadecka w "Alei Sław".
Joanna Podsadecka w Radiu Pogoda: "Była już wielką gwiazdą"
Choć Agnieszka Osiecka widziała, że jest wychowywana inaczej niż rówieśnicy, nigdy nie sprzeciwiała się ojcu. Dopiero w przyszłości rozliczyła Osieckiego w swoim powieściowym debiucie, "Zabiłam ptaka w locie" z 1970 roku.
W czasie, kiedy była już wielką gwiazdą, pisała teksty piosenek, które wygrywały festiwale, ona uważała się za dziwadło. Była zdania, że to wina ojca. Poza różnymi umiejętnościami, np. rzemieślniczym stosunkiem do sztuki, on miał w sobie takie wieczne poczucie tymczasowości. To wynikało też z jego biografii – bardzo wcześnie stracił matkę, bardzo wcześnie stracił ojca.
Joanna Podsadecka wróciła w podcaście wspomnieniami do rozmów, które prowadziła podczas pracy nad książką. W rozmowie nie zabrakło wielu refleksji, anegdot oraz spojrzenia na relacje, które kształtowały poetkę i jej twórczość.
Źródła: RadioPogoda.pl