Ania Rusowicz nie kryje wzruszenia. To mówi o ikonie 2 Plus 1
Elżbieta Dmoch już od długiego czasu mierzy się z wieloma przeciwnościami losu. Pomoc otrzymuje od Polskiej Fundacji Muzycznej i fanów. Wyrazy wsparcia ślą jej też inni artyści, w tym Ania Rusowicz. Córka Ady Rusowicz i Wojciecha Kordy była wyraźnie poruszona trudną sytuacją, w jakiej znajduje się była wokalistka 2 Plus 1.
- Elżbieta Dmoch musi korzystać z pomocy finansowej Polskiej Fundacji Muzycznej i fanów.
- Bez takowej pomocy 73-latce obecnie trudno byłoby funkcjonować.
- Na temat sytuacji byłej wokalistki 2 Plus 1 wypowiedziała się ostatnio córka innych ikon PRL, Ady Rusowicz i Wojciecha Kordy – Ania Rusowicz.
Elżbieta Dmoch brylowała na estradzie w PRL. Lata 70. i 80. były dla niej oraz 2 Plus 1 niezwykle owocne. Jednak piosenkarka po śmierci swojego męża i współzałożyciela zespołu Janusza Kruka w 1992 r. nie mogła sobie długo poradzić. Wycofała się z muzyki i show-biznesu. Na chwilę tylko powróciła na przełomie wieków, a potem znowu zniknęła.
Rozwiąż quiz o Czerwonych Gitarach i 2 Plus 1. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Czerwone Gitary czy 2 plus 1? Fan muzyki PRL musi mieć 17/20!
Wokalistka od lat żyje nie tylko w cieniu, ale także w surowych warunkach. Zdrowie piosenkarki bardzo szwankuje, a do tego ma ona problemy finansowe. Po wielu namowach Elżbieta Dmoch zgodziła się więc kilka lat temu przyjąć pomocną dłoń ze strony Polskiej Fundacji Muzycznej, a także fanów.
Elżbieta Dmoch może liczyć na pomoc innych
Elżbieta Dmoch nie pozostała sama w potrzebie. Za sprawą hojności wielu osób za zebrane pieniądze wyremontowano już część pomieszczeń w niewielkim mieszkaniu na Saskiej Kępie, w którym mieszka teraz była wokalistka. Wstawiono tam też kilka potrzebnych sprzętów.
Artystka otrzymała ponadto pomoc prawną. "Uporządkowanie całej dokumentacji związanej z obrotem prawami wykonawczymi" oznacza dla niej stały przychód z racji praw autorskich.
Na łamach "Faktu" prezes PFM Tomasz Kopeć przyznał jednak, że Elżbieta Dmoch nadal potrzebuje jeszcze nowej szafy na wymiar, wanny, wersalki i 3 lub 4 krzeseł, bo te stare się rozpadają. Dodał, iż fundacja "marzy też" dla niej o "fotelu terapeutycznym z rozkładanym oparciem, który bardzo by się przydał na schorowany kręgosłup".
Córka Ady Rusowicz o ikonie 2 Plus 1
Pieniądze na pomoc dla Elżbiety Dmoch zbierano także za pośrednictwem SMS-ów wysyłanych przez fanów podczas emisji koncertu "Muzyczni Spadkobiercy: Dwa Plus Jeden – Wyspa Dzieci". Podczas zorganizowanej na początku czerwca w Ostródzie imprezy hołd Dmoch i całemu 2 Plus 1 oddały takie gwiazdy, jak m.in. Andrzej Piaseczny, Kayah, Paweł Stasiak, Andrzej Rybiński czy Ania Rusowicz.
Ta ostatnia podobny ukłon w stronę ikony PRL zrobiła w ramach koncertu "Zróbmy więc prywatkę…" na festiwalu w Opolu. Córka innych legend dawnych lat, a więc Ady Rusowicz i Wojciecha Kordy, dumała nad losem Elżbiety Dmoch w rozmowie z Plotkiem. Dodała, że była wokalistka 2 Plus 1 widziała jej występ w Opolu w telewizji.
Tak, to było bardzo wzruszające, bo niektóre losy artystów, którzy są mi bliscy, są okrutne [...]. Czasami zdarza się coś w życiu artysty bardzo takiego trudnego, po czym nie może już wstać. Nie może już wyjść na tę scenę, bo ta sytuacja tak go dobiła, sponiewierała, że te wielkie, piękne osobowości gdzieś tam odchodzą w cień – zaczęła 42-latka.
Ania Rusowicz podkreśliła również znaczenie pomocy oferowanej przez Polską Fundację Muzyczną. Stwierdziła, że owa organizacja "robi cudowną robotę", o czym przekonała się nie tylko Elżbieta Dmoch.
Pomagała też i w przypadku mojego taty, pomaga w przypadku Elżbiety Dmoch, opiekuje się wieloma artystami [...]. Róbmy koncerty dla ludzi, którzy jeszcze żyją, żeby oni mogli się tym ucieszyć. Bo jeżeli odchodzą już na tamten świat, to nie mogą już tego obejrzeć. Żyjmy, kochajmy i cieszmy się chwilą! – stwierdziła na koniec Ania Rusowicz.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!