Była gwiazdą "najbardziej frywolnego filmu PRL-u". Nagle zniknęła z ekranów
Swój debiut na ekranie Jolanta Nowak zaliczyła, gdy chodziła jeszcze do liceum. Jako 19-latka wystąpiła w mini serialu "Zielona miłość", tuż obok Joanny Pacuły. By wybrała artystyczną ścieżkę, nakłoniła ją instruktorka kółka recytatorskiego. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko.
Nim jednak Jolanta Nowak została aktorką, marzyła, by swoje kroki kierować w stronę architektury. Rodzice nastolatki chcieli, by ta wybrała medycynę, ale ostatecznie dziewczyna swoje korzenie zapuściła na warszawskiej PWST.
Zobacz także: „Vabank II, czyli riposta” ma 39 lat! Czy powstanie kolejna część kultowej komedii?
Tak potoczyła się Kariera Jolanty Nowak
W trakcie studiów miała okazję występować pod okiem najlepszych aktorów w kraju. W 1980 roku zagrała w "Wyroku śmierci" oraz filmie "Ćma" u boku Romana Wilhelmiego i Anny Seniuk. Dwa lata później ukończyła studia i na kilka lat związała się z Teatrem Dramatycznym w Warszawie.
Naprzemiennie było można obserwować jej artystyczne postępy w teatrze, telewizji i w kinie. Jolanta Nowak szybko odnajdywała się w powierzonych jej rolach. Krytycy uznawali, że jej kariera zapowiada się bardzo obiecująco, a zachwytom nad jej aktorskimi kreacjami nie było końca.
W trakcie swojej ekranowej przygody występowała w produkcjach Marka Koterskiego, Romana Załuskiego czy też Radosława Piwowarskiego. Załuski powierzył jej rolę kuszącej docenta Wolańskiego Pauliny w filmie "Galimatias, czyli Kogel-Mogel 2". Później reżyser zaangażował ją także do filmu "Och, Karol", który uznawany był za "najbardziej frywolny film PRL-u".
Zobacz także: Tym występem wprawiła słuchaczy w osłupienie. „Kilka ton więcej na plecach”
Wyjazd za granicę i koniec kariery
Niestety nie wszystko szło po myśli Jolanty Nowak. Z czasem aktorka zaczęła dostawać coraz mniej znaczące role. Eksperci mówili nawet, że kobieta marnuje swój talent. W związku z nieciekawą sytuacją aktorską Jolanta Nowak postanowiła wyjechać za granicę i tam spróbować sił w wyuczonym fachu. W 1987 roku zagrała w niemieckim serialu "Vera Lenz". Produkcja nie odbiła się jednak szerszym echem w mediach, ale aktorka osiedliła się w Niemczech na stałe.
Zobacz także: Była gwiazdą serialu „Plebania”. Chciałaby wrócić na ekrany
Jolanta Nowak coraz rzadziej zaczęła odwiedzać swój rodzinny kraj i wkrótce niemal całkowicie zniknęła z ekranów. Po raz ostatni mogliśmy oglądać ją w 2005 roku, gdy wystąpiła w serialu "Pensjonat pod Różą"
Widzom przypomina o sobie tylko w wyjątkowych chwilach, jak np. Jubileusz 30-lecia filmu "Och, Karol" w 2015 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!