Tym występem wprawiła słuchaczy w osłupienie. "Kilka ton więcej na plecach"

3 min. czytania
06.05.2024 16:20
Zareaguj Reakcja
W 1984 roku, kiedy nazwisko Geppert nie było jeszcze szerzej znane, artystka wzięła udział w opolskim festiwalu. Zaśpiewała wtedy utwór, który wywarł ogromne wrażenie na słuchaczach. "Jaka róża, taki cierń" wywołał owacje na stojąco i wygrał najważniejszą nagrodę.
|
fot. Edyta Geppert na festiwalu w Opolu, fot: wikimedia, Ja Fryta/CC BY-SA 2.0, kadr z festiwalu w Opolu/YouTube

Na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1984 roku w pewnym momencie na scenie zjawiła się Edyta Geppert. Artystce nie towarzyszyli tancerze ani huczna oprawa. Młoda blondynka po prostu śpiewała, a jej występ na zawsze zapisał się w historii polskiej muzyki.

Edyta Geppert zaśpiewała wtedy utwór "Jaka róża, taki cierń". Był to przełom w jej muzycznej kulturze. Wcześniej nikt bowiem nie chciał poruszać trudnego społecznie tematu samobójstwa w piosence, która dodatkowo swój premierowy pokaz miała na festiwalu...

Zobacz także: Była gwiazdą serialu „Plebania”. Chciałaby wrócić na ekrany

Tak powstała "Jaka róża, taki cierń"

Z muzykę do piosenki "Jaka róża, taki cierń" odpowiada Włodzimierz Korcz. Stworzeniem tekstu do tego pięknego utworu zajął się Jacek Cygan, a cała historia zaczęła się w warszawskim teatrze Rozmaitości. To właśnie tam pracowała żona Korcza i to właśnie tam Piotr Loretz, czyli obecny mąż Edyty Geppert, miał zgłosić się do kompozytora z prośbą o przesłuchanie swojej ukochanej.

Spieszyłem się, nie potrafiłem się skupić, no nie "czułem" jej w ogóle. Potem okazało się, że to było jakieś zaćmienie, że nie wyczułem, że jestem blisko czegoś nadzwyczajnego — opowiadał w 2014 roku cytowany przez "Onet" autor muzyki Włodzimierz Korcz.

Korcz miał początkowo nie być zainteresowany spotkaniem ze względu na natłok innych obowiązków, jednak w końcu ustąpił. Jak się później okazało, jego decyzja była strzałem w dziesiątkę. Artysta spotkał się z Edytą Geppert. Udzielił jej kilku rad i postanowił zrobić wszystko, by ta wygrała opolski festiwal.

Zobacz także: Ewa Bem nową jurorką w „The Voice Senior”? „Krzepiąca wiadomość”

Edyta Geppert wzruszyła publiczność

Nadszedł dzień festiwalu w Opolu. Dla Edyty Geppert był to niemalże sceniczny debiut. Co prawda wcześniej miała okazję zaprezentować się w V Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, jednak teraz stanęła przed szansą, by zabłysnąć przed szerszą publicznością.

Jak się pisze piosenkę, zamówioną na festiwal, który w Polsce urósł już do rangi kultowego? Ma się wtedy zdecydowanie kilka ton więcej na plecach. Po pierwsze to była pierwsza piosenka niezwykle obiecującej artystki, po drugie wiedziałem, że w Opolu wszyscy będą tego słuchać. To była wielka odpowiedzialność — wspomina Cygan w wywiadzie z "Onetem".

"Jaka róża, taki cierń" w wykonaniu Edyty Geppert wzruszyła publiczność i wprawiła słuchaczy w osłupienie. Oklaski nie nadeszły jednak zaraz po występie. Jak tylko głos artystki ucichł, na festiwalu zapadła kompletna cisza. Publiczność była w szoku. Nie wiedzieli, jak zareagować. Po kilku chwilach ciszę przerwała jednak burza oklasków.

Oglądaj

Zobacz także: Wyznała Beatlesowi, że „kocha go całym sercem”. To odpowiedział dopiero po 60 latach!

Gdy przyznawano statuetki, Edyta Geppert zdobyła nagrodę dla "najlepszej piosenki premierowej". Autor tekstu, Jacek Cygan wrócił natomiast do domu ze statuetką za najlepszy tekst. Do dziś piosenka "Jaka róża, taki cierń" wywołuje w słuchaczach ogromne, często skrajne emocje i uznawana jest jedną z najważniejszych w historii polskiej muzyki.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!