W PRL każdy nucił jej przeboje. Odeszła w zapomnieniu
W PRL nie było osoby, która nie znałaby przebojów Krystyny Konarskiej. Wokalistka, która śpiewała "Zakochani są wśród nas", lata temu podbijała światowe sceny. Niestety los jej nie oszczędzał. Ikona estrady odeszła w zapomnieniu.
- Krystyna Konarska była muzyczną ikoną PRL.
- Wylansowała m.in. hit "Zakochani są wśród nas".
- Mimo wspaniałej kariery wokalistka skończyła w zapomnieniu.
Krystyna Konarska przyszła na świat 8 marca 1941 roku. Dzieciństwo przyszłej gwiazdy przypadło na trudny okres II wojny światowej oraz odbudowywania Polski. Mimo to dziewczynka od samego początku żyła marzeniami o zostaniu piosenkarką. Na ich spełnienie musiała jednak poczekać trochę czasu.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!
Tak Krystyna Konarska zaczęła karierę. Długo na to czekała
Nim Krystyna Konarska stanęła na scenie, została żoną i matką. W młodym wieku musiała skupić się na życiu rodzinnym i odłożyć marzenia na półkę. Los był jednak dla niej niezwykle łaskawy. Na przełomie lat 50. i 60. wygrała w jednym z lokalnych konkursów wokalnych. Później w jej życiu doszło do przełomu.
Udział w organizowanym przez Radio Opole przeglądzie piosenki sprawił, że piosenkarką zainteresował się warszawski łowca talentów. To właśnie on otworzył młodej Krystynie Konarskiej drzwi do wielkiej kariery, która z czasem rozrosła się także poza granice państwa polskiego.
Była ikoną estrady w PRL. Każdy nucił jej przeboje
Na przestrzeni lat Krystyna Konarska wylansowała takie przeboje jak "Zakochani są wśród nas", "Powracająca melodyjka" czy też "A jednak do pary". Śpiewała zarówno jako solistka, jak i wokalistka zespołu Tajfuny. Zdobywała nagrody na festiwalach w Sopocie i Opolu. Równolegle podbijała także branżę filmową.
Podczas gdy przeboje Krystyny Konarskiej rozbrzmiewały w rozgłośniach radiowych, widzowie kojarzyli ją z roli w filmie "Pingwin", gdzie zagrała u boku Zbigniewa Cybulskiego. Z koeli w komedii "Święta Wojna" nie tylko grała, lecz także śpiewała.
Po sopockim festiwalu w 1966 roku, dyrektor paryskiej Olimpii, Bruno Coquatrix zaproponował wokalistce kontrakt międzynarodowy. Ta bez wahania zgodziła się na jego propozycję i rok później wyemigrowała z Polski. Nie wiedziała jeszcze wtedy, jak wielki błąd popełnia.
Była ikoną polskiej piosenki. Odeszła w zapomnieniu
"Podpisałam z Barclayem umowę na kilka lat, ale - niestety - firma fonograficzna, którą zarządzał, splajtowała. Nie mogłam podpisać kontraktu z nikim innym, bo nie pozwalał mi na to poprzedni" - wspominała po latach Krystyna Konarska, opowiadając, jak potoczyły się jej losy za granicą.
Nie mogąc podpisać nowego kontraktu, Krystyna Konarska musiała szukać innej pracy. Koncertowała w paryskich klubach i kasynach, by ostatecznie śpiewać w rosyjskim kabarecie. "To był mój upadek. Wpadłam w depresję..." - wspominała po latach z żalem.
W międzyczasie pierwsze małżeństwo Krystyny Konarskiej się rozpadło. W pogoni za drugim mężem wyjechała na Alaskę, by tam, już po zakończeniu przygody z Paryżem zacząć pracę jako opiekunka osób niepełnosprawnych. Wokalistka mówiła, że praca ta dawała jej poczucie spełnienia.
Pod koniec lat 90. druga relacja Krystyny Konarskiej uległa rozpadowi. Ona sama przeprowadziła się do Niemiec, gdzie zamieszkała ze schorowaną mamą. Krystyna Konarska zmarła w samotności 16 marca 2021 w Rinteln w wieku 80 lat.
Źródło: RadioPogoda.pl, muzyka.interia.pl, plejada.pl, plotek.pl