Był mistrzem, który dał Polsce złoto. Ten wypadek wstrząsnął krajem
Tadeusz Ślusarski uchodzi dziś za jednego z najlepszych tyczkarzy w historii polskiej lekkoatletyki. Na przestrzeni lat zdobywał tytuły mistrza świata czy Europy, a także medale olimpijskie. Niestety życie sportowca zakończył tragiczny wypadek.
- 19 maja 1950 roku na świat przyszedł Tadeusz Ślusarski ps. "Ślusarz".
- Znany polski lekkoatleta specjalizował się w skoku o tyczce.
- Był mistrzem świata oraz Europy.
Tadeusz Ślusarski przyszedł na świat 19 maja 1950 roku. Jako 12-letni chłopiec po raz pierwszy zmierzył się z profesjonalnym, sportem. W 1962 roku został bowiem zawodnikiem klubu MKS-u Sokół Żary. Tam rozpoczął uprawianie lekkoatletyki. Nie od razu zwrócił jednak uwagę na skoki o tyczce.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Sport w PRL. Jeśli żyłeś w tych czasach, musisz mieć 18/20
Na początku swojej sportowej kariery Tadeusz Ślusarski startował w biegach, skoku wzwyż, w dal czy też czteroboju. Dopiero po jakimś czasie spróbował skakać o tyczce. Jego pierwszy rezultat wyniósł niewiele, bo 2,75 metra. Jak jednak okazało się po latach, był to dopiero początek fantastycznej kariery sportowej Ślusarza.
Tadeusz Ślusarski był wybitnym polskim sportowcem
Pierwszym znaczącym sukcesem Tadeusza Ślusarskiego był brązowy medal podczas mistrzostw Polski 1971 roku. Rok później z tych samych zawodów wyjechał ze złotem i z wynikiem 5,29 metra, co było wówczas rekordem kraju. 1972 roku uczestniczył także w swoich pierwszych Igrzyskach Olimpijskich. Niestety wyjątkowo nieudanych.
Choć po pierwszej międzynarodowej imprezie Ślusarz musiał przełknąć gorzki smak porażki, najlepsze było dopiero przed nim. W 1974 roku sportowiec został halowym mistrzem Europy. Dwa lata później pobił halowy rekord świata, skacząc 5,65 metra, a następnie pojechał na Igrzyska Olimpijskie.
Podczas Olimpiady w 1976 roku w Montrealu zdobył historyczne złoto! Sukces osiągnął, startując z bolesną kontuzją nogi, oddając w całym konkursie finałowym zaledwie trzy skoki, wszystkie udane. Dwa lata później znowu został halowym mistrzem Europy, a cztery do kolekcji dołączył olimpijskie srebro.
Był mistrzem, który dał Polsce złoto. Ten wypadek wstrząsnął krajem
W 1988 roku Tadeusz Ślusarski zakończył sportową karierę. Nie oznacza to jednak, że całkowicie odciął się od branży. Wręcz przeciwnie. Został trenerem innych. Niestety 17 sierpnia 1998 roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego, w wyniku którego tyczkarz zmarł. Miał wówczas zaledwie 48 lat.
Samochód, którym Tadeusz Ślusarski podróżował wraz z innym polskim mistrzem olimpijskim, kulomiotem Władysławem Komarem i sprinterem Krzysztofem Świostkiem, zderzył się czołowo z autem osobowym. Tylko Świostek przeżył kolizję. Tadeusz Ślusarski jak i Władysław Komar spoczęli na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Źródło: RadioPogoda.pl. dzieje.pl, sport.interia.pl, sportowy24.pl, gbrathletics.com