„Bliżej i bliżej masz do niej”: Emerytury gwiazd – ich wysokość Cię zszokuje!
Dowiedz się, ile wynoszą emerytury polskich gwiazd estrady i ekranu. Sprawdź, na jaką emeryturę może liczyć Krzysztof Cugowski, Maryla Rodowicz czy Krystyna Loska. Wyjaśniamy, dlaczego ich świadczenia mają właśnie taką, a nie inną wysokość.
Choć wszyscy znamy je z telewizyjnego ekranu lub codziennie słuchamy w Radiu Pogoda, z wypiekami słuchamy doniesień na temat ich gaż, to często nie zdajemy sobie sprawy że polskie gwiazdy w jednym mogą ustępować „zwykłym śmiertelnikom”: w wysokości emerytury!
Sprawdź też: Emerytura, praca i podwójna składka – skąd się bierze?
Niskie emerytury gwiazd
To może wydawać się paradoksalne, ale choć na koncertach zarabiają nieraz astronomiczne kwoty, to po zakończeniu działalności artystycznej wiele gwiazd otrzymuje wyliczenia emerytury, które mogą wprawiać w osłupienie. Poniżej prezentujemy sumy, które artyści otrzymują jako świadczenie emerytalne. Trudno uwierzyć, ale są to wyliczenia prawdziwe!
Zobacz: Najwyższa emerytura w Polsce – ile wynosi?
Emerytury gwiazd estrady:
- Maryla Rodowicz miesięcznie otrzymuje ok. 1670 zł – na tyle wyliczył ją „Super Express”. Sama artystka nie ukrywa, że jej świadczenie jest bardzo niskie: „Cóż mogę powiedzieć? Mam niską emeryturę. Kiedyś to w ogóle nie był temat i dlatego te składki były niskie” – mówiła w rozmowie z „SE”.
- Krzysztof Cugowski również nie ukrywa, że jego świadczenie jest niskie. Ma ono wynosić około 1000 zł miesięcznie. „Nie dałbym rady przeżyć z tego, co ZUS jest mi łaskaw zapłacić, więc będę musiał śpiewać do śmierci, jak Mieczysław Fogg” – powiedział artysta „Super Expressowi”. Także Krystyna Loska może liczyć na świadczenie podobnej wysokości.
- Ewa Szykulska co prawda nie zdradziła wysokości swojego świadczenia, ale powiedziała portalowi „Plejada”, że jest to „skrajnie niska kwota”, więc musi dalej pracować.
- Swoistym „rekordzistą” w tej kategorii jest Marek Piekarczyk z zespołu TSA, a w ostatnich latach juror programu „The Voice Of Poland”. Rockman świadomie nie płacił składek emerytalnych, nic dziwnego, że ZUS wyliczył mu emeryturę na poziomie… 7 zł i 77 gr miesięcznie! Artysta wspominał, że list z tą informacją „oprawił w ramkę i powiesił na ścianie”.
Posłuchaj: Maryla Rodowicz w Radiu Pogoda! [PODCAST]
Skąd się biorą niskie emerytury gwiazd?
Ponieważ kwestia niskich świadczeń osób z pierwszych stron gazet budzi wiele emocji, to głos zabrała prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska. W programie „Money. To się liczy” wyjaśniła ten pozorny paradoks:
„To kwestia opłacania składek. W wielu wypadkach wolne zawody, artyści zawierają umowy o dzieło, które nie rodzą żadnego obowiązku ubezpieczenia społecznego. Generalnie można powiedzieć tak: trzeba płacić składki, by budować kapitał emerytalny. Zdarzają się przypadki, że takie osoby nie mają w ogóle składek emerytalnych na naszym koncie, a w debatach publicznych ostro podnoszą, że są bez uposażenia. Jest tu zasada wzajemności, proporcjonalności, adekwatności. Jeśli płacimy mało do ZUS, to i świadczenie jest niskie” – powiedziała.
Może Cię zainteresować: