Anna Nehrebecka bała się o życie. Przeżyła chwile grozy za granicą
Anna Nehrebecka jest utalentowaną i cenioną aktorką. Może poszczycić się niezwykle obszernym dorobkiem artystycznym. Zagrała w wielu polskich filmach. Z powodzeniem występowała także w zagranicznych produkcjach. Podczas prac nad jedną z nich spotkało ją coś, co wywołało u niej obawy o własne życie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Anna Nehrebecka zagrała w wielu lubianych produkcjach
Anna Nehrebecka zadebiutowała w latach 60. Jednak jej największe sukcesy aktorskie przypadają na kolejną dekadę. Wtedy zagrała w takich produkcjach jak “Polskie drogi”, “Rodzina Połanieckich” czy “Ziemia obiecana”. To właśnie one przyniosły jej ogólnopolską rozpoznawalność. To otworzyło jej drzwi do szerszej działalności artystycznej.
Również w latach 70. tworzyła programy poetycko-recytatorskie w telewizji i radiu. Z kolei dwie dekady później dawała koncerty poetyckie. Występowała w Europie, Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych. Anna Nehrebecka grała również w zagranicznych filmach. Widzowie mogli oglądać ją w produkcjach realizowanych na Węgrzech czy we Francji.
Zobacz także: Zdzisława Sośnicka święciła największe triumfy. Nagle usunęła się w cień
Anna Nehrebecka wystąpiła również w filmie “Pułkownik Bunkier”. W tym polsko-albańskim dramacie zagrała jedną z głównych ról. Wspominać będzie jednak pewne wydarzenie, w którym drżała o własne życie.
Ceniona aktorka przeżyła koszmar w Albanii
Wspomniany film realizowany był w Albanii. Ostatnio Anna Nehrebecka opowiedziała o tym epizodzie ze swojej kariery. Mieszkała tam w willi. Wszelkie luksusy jednak były niczym przy problemach. Bez przerwy zamykano jej dostęp do bieżącej wody. Nie miała także dostępu do telefonu. Zmieniło się to dopiero, gdy przeniosła się do hotelu.
Zobacz także: Uczestniczka „The Voice Senior” podzieliła się wyznaniem. Wszyscy zaniemówili
To jednak nie było najgorszym przeżyciem z Albanii. Anna Nehrebecka zdradziła, że spotkało ją coś przerażającego. Wracała samochodem z planu filmowego. Oprócz kierowcy, towarzyszyła jej także osoba z pracy. W pewnym momencie auto zatrzymało się w okolicy wysypiska śmieci. To, co się później wydarzyło przyprawia o dreszcze. Aktorka przeżyła chwile ogromnej grozy.
Było ciemno i tylko świeciły nasze lampy. Nagle samochód zgasł. Automatycznie nacisnęłam klamkę. Kierowca chwycił mnie za rękę i podniesionym głosem powiedział, że nie mogę tego zrobić. Za chwilę wokół samochodu zobaczyliśmy kilkanaście świecących par oczu. To była wataha wygłodniałych psów - opowiedziała w rozmowie z portalem “Złota Scena”.
Zobacz także: Alicja Majewska o gwiazdach młodego pokolenia. „Nie ma co kibicować”
Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło. Na szczęście kierowcy udało się odpalić auto. Anna Nehrebecka będzie jednak pamiętać to przeżycie na zawsze. Przyznała jednak, że mimo tak przerażającej sytuacji wspomina pobyt w Albanii bardzo pozytywnie.
Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!