advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Anna Jantar skradła jego serce. "Nie była święta"

5 min. czytania
15.04.2024 08:45
Zareaguj Reakcja
Anna Jantar odeszła, będąc u szczytu kariery. Po latach wyszło na jaw, że artystka miała przed sobą perspektywę pięknej miłości. Mówiło się wówczas o rzekomym romansie gwiazdy. Teraz okazało się, że plotka zawiera duże ziarenko prawdy.
|
fot. Anna Jantar kochała innego? UA/Wikimedia/domena publiczna

Katastrofa lotnicza z 14 marca 1980 roku przyniosła ze sobą tragiczne skutki. Zginęła w niej jedna z najbardziej uzdolnionych polskich piosenkarek - Anna Jantar. Artystka wracała ze Stanów Zjednoczonych, gdzie koncertowała z zespołem Perfect. To właśnie jeden z muzyków z legendarnej grupy miał skraść jej serce.

Zobacz także: Grała Alexis w „Dynastii”. Ma 90 lat i nadal bryluje na ekranie

Katastrofa "Mikołaja Kopernika". Zginęło 87 osób

Śmierć piosenkarki była ogromną tragedią dla jej bliskich i fanów. Anna Jantar osierociła wówczas zrozpaczoną córeczkę, Natalię Kukulską. Z odejściem artystki nigdy nie pogodził się także jej mąż, Jarosław Kukulski. Po latach od tragedii, okazało się, że piosenkarkę kochał także pewien słynny muzyk z zespołu Perfect.

Zobacz także: Pola Raksa nie miała szczęścia w miłości. „Nie nadawałam się na żonę”

Anna Jantar wylansowała wiele wyjątkowych przebojów. Była na samym szczycie popularności, gdy jej życie przerwał tragiczny wypadek. Ponoć artystka miała wyrzuty sumienia z powodu przedłużającej się trasy koncertowej po USA.

Chciała zdążyć na urodziny ukochanej córeczki i zmieniła termin lotu na wcześniejszy. Decyzja okazała się jednak tragiczna w skutkach. Piosenkarka nigdy nie spotkała się już z Natalią Kukulską, która bardzo przeżyła śmierć mamy.

Po latach od tragedii, Natalia Kukulska udostępniła treść prywatnych zapisków mamy. Pamiętniki Anny Jantar ukazują życie piosenkarki w zupełnie innym świetle, niż wcześniej sądzono. Okazało się bowiem, że także była człowiekiem, który miewa wzloty, upadki, kryzysy, zawirowania i miłostki. Obraz, który wyłania się z treści pamiętnika, znacznie odbiega od wyobrażeń wielu osób na temat relacji artystki z mężem.

Zobacz także: Tak mieszka Urszula Dudziak. Ciepło, przytulnie i z klasą

Artystka przez dekadę była żoną znanego polskiego kompozytora, Jarosława Kukulskiego. W latach 70., byli jedną z najpopularniejszych gwiazdorskich par w kraju. Okazało się jednak, że po czasie małżeństwo przeżywało kryzys. Choć mówiło się, że udało im się go przezwyciężyć, plotki głosiły coś zgoła innego.

Natalia powiedziała, że jej matka była nieszczęśliwa i bardzo zagubiona. Oddaliła się od męża i nie wyobrażała już sobie dalszego wspólnego życia. Jednak zawsze najważniejsza była dla niej córka. Dlatego decyzja o rozwodzie była dla niej taka trudna. Przyznała także, że i ona nie była święta. W jej życiu pojawił się mężczyzna, który stał się dla niej bardzo ważny - ujawnił w przeszłości znajomy Natalii w rozmowie z "Faktem".

Zobacz także: „Dziewczęta z Nowolipek” to niezapomniany film. Grały tam same wybitne talenty

Kryzys w małżeństwie Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego?

W chwili śmierci, piosenkarka trzymała w dłoni różaniec. Mówiło się także, że miała przy sobie wzruszający list od Jarosława Kukulskiego, a mężczyzna szaleńczo zabiegał w nim o naprawę ich relacji.

Miłosne wyznanie kompozytora chwyta za serce: - Powinniśmy stanowić nierozerwalną całość, mając na uwadze fakt, że tylko i wyłącznie skazani na własne siły doszliśmy do czegoś i z tego to właśnie okresu datują się Twoje i moje największe sukcesy - brzmi fragment listu.

Chodzi przecież o naszą miłość, chodzi o nasze życie. (...) Kocham Cię całym sercem i możesz liczyć na mnie w każdej sytuacji, a czy Ty odczytasz moją spowiedź jako słabość, czy też jako miłość, której trzeba pomóc, to zależy tylko od Ciebie. Szczęście nasze, Anusiu, zależy tylko od nas samych. By jednak to było możliwe, musimy tego chcieć obydwoje. Całuję Cię mocno, Twój Jarek. PS. List taki do Ciebie jest jedynym i ostatnim. Gdybym musiał go pisać po raz wtóry, będziesz musiała chyba dokończyć go sama - czytamy w liście Jarosława Kukulskiego do Anny Jantar.

Zobacz także: Witold Pyrkosz był gwiazdą „M jak miłość”. Na planie wdał się w konflikt

Wojciech Morawski kochał Annę Jantar? Tak potoczyły się jego losy

Ponoć pomimo chwytającego za serce wyznania Jarosława Kukulskiego, Anna Jantar wracała do domu z myślą o rozstaniu. Piosenkarka zamierzała bowiem zbudować nowe życie u boku innego mężczyzny. Artystka miała darzyć go płomiennym uczuciem, które spotkało się z jego wzajemnością. Dopiero po latach, perkusista zespołu Perfect, przyznał, że także był zakochany w wokalistce.

Tak. Jak każdy. Miłość jest względna. Nie wiadomo, co znaczy – powiedział Wojciech Morawski w rozmowie z dziennikarzami Świata Gwiazd.

Zobacz także: Frank Sinatra nagrał utwór ze swoją z córką. To był prawdziwy hit lat 60.

Jarosław Kukulski twierdził z kolei, że Wojciech Morawski próbował się jedynie zalecać do Anny Jantar. "Ja nic nie wiem o tym, żeby Ania odwzajemniała jego uczucia" - dodał jednak.

Po kilku latach muzyk zrezygnował z gry w zespole Perfect i udało mu się przezwyciężyć nałóg, z którym walczył od lat. Zajął się nauczaniem gry na perkusji w jednym z domów kultury. Poślubił także Lilę, z którą założył fundację, pomagającą dzieciom i ofiarom przemocy. Teraz muzyk sam boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Zobacz także: Czemu tak kochamy „Znachora”? Ekspertka wyjaśnia: „kluczowa jest jedna scena”

Wojtek obecnie przebywa w DPS w Sulejówku, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, by znaleźć środki na dofinansowanie kosztów leczenia i koniecznej rehabilitacji, co ma szansę pomóc Wojtkowi w powrocie na scenę - informowała w 2023 roku Polska Fundacja Muzyczna.

W ubiegłym roku miał także miejsce specjalny koncert charytatywny na rzecz Wojciecha Morawskiego.

Pozycja Wojtka Morawskiego w świecie muzyki jest mitologiczna. Słynne zespoły, setki nagranych płyt i piosenek największych polskich artystów, to dorobek nie do przecenienia. Jego wyjątkową pozycję wzmacnia filozoficzne usposobienie, często bardzo głębokie, często ironiczne - Wojciech jak mało kto szuka sensu istnienia na świecie. I dzieli się wynikami. Wiem, że wczorajsze wydarzenie dodało mu sił i rozpogodziło jego świat. Było widać - pisał w mediach społecznościowych przyjaciel perkusisty i pierwszy lider zespołu Perfect, Zbigniew Hołdys.

Zobacz także: Lennon i McCartney wracają po latach. Synowie legend nagrali piosenkę!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!