Pola Raksa nie miała szczęścia w miłości. "Nie nadawałam się na żonę"

5 min. czytania
14.04.2024 12:01
Zareaguj Reakcja
Pola Raksa to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek. Choć w przeszłości artystka miała wielu adoratorów, powodzenie nie przekładało się jednak na szczęście w miłosnych relacjach. Oto historia życia ślicznej artystki.
|
fot. Pola Raksa nie miała szczęścia w miłości? kadr z filmu 'Pogoń za Adamem'

Pola Raksa stała się sławna za sprawą swojej wyjątkowej urody, którą komentuje się po dziś dzień. Zauważono ją w barze mlecznym, gdzie skromna studentka polonistyki jadła obiad. Fotograf zachwycił się wdziękiem i nieskazitelną twarzą młodej kobiety. Wkrótce jej zdjęcie zagościło na okładce magazynu "Dookoła Świata", a kolejne zawodowe propozycje posypały się jak z rękawa.

Zobacz także: Quiz. To oni łamali serca w PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli poznasz choć 10/12!

Życie i kariera najpiękniejszej polskiej aktorki. Nie miała szczęścia w miłości?

Krótko po ukazaniu się okładki, Pola Raksa rozpoczęła naukę aktorstwa w łódzkim PWSFTviT. Wkrótce na jej koncie pojawiły się role, które na dobre zapisały się w historii kina. Aktorskie kreacje młodziutkiej gwiazdy skradły serca widzów na całym świecie. Wystąpiła między innymi w takich produkcjach jak "Popioły", "Czterej pancerni i pies", "Pogoń za Adamem", czy też "Rękopis znaleziony w Saragossie".

Zobacz także: Krystyna Maciejewska mogła zrobić światową karierę. Wszystko przesądziło jedno

Po moich pierwszych filmach uznano, że powinnam grać wyłącznie postacie dziewcząt pięknych, prostych, o łagodnym sercu, a więc typ ról, które określa się mianem "pierwsza naiwna". Tak zaszufladkowany aktor zaczyna wzdychać do ról czarnych charakterów – żaliła się Pola Raksa na łamach magazynu "Ekran".

Serce pięknej aktorki skradł operator, którego poznała na planie produkcji "Rozwodów nie będzie". Andrzej Kostenko nie cieszył się zbyt dobrą opinią wśród kobiet. Określano go jako wyjątkowo czarującego bawidamka, który nie traktuje zobowiązań na poważnie. To nie przeszkodziło mu jednak oświadczyć się o pięć lat młodszej Poli Raksie. Aktorka miała wówczas zaledwie 22 lata i z radością zgodziła się poślubić mężczyznę.

Zobacz także: Tak mieszka Urszula Dudziak. Ciepło, przytulnie i z klasą

Małżeństwo pary nie należało do udanych, a w sielance przeszkadzał dodatkowo fakt, że rzadko się widywali z powodu pracy. Oboje mieli także kłopot z dochowaniem wierności. Po latach wyszło na jaw, że Pola Raksa nawiązała romans na planie filmu "Zosia" z rosyjskim artystą, Jurijem Kamornyjem.

W oczywisty sposób związek polskiej gwiazdy z 22-letnim debiutantem nie miał szans na przetrwanie. To nie był typ mężczyzny, na którym można by polegać. Po zdjęciach każde poszło w swoją stronę – opowiadał Krzysztof Tomasik w książce "Poli Raksy twarz".

Zobacz także: Quiz. Tylko ikony polskiego kina. 10/15 to absolutne minimum

Niewierność i zazdrość przerwały rodzinną sielankę

Choć Pola Raksa przeczuwała, że nie podejmuje dobrej decyzji, postanowiła wrócić do kochliwego i zazdrosnego męża. Po czterech latach para doczekała się synka, Marcina. Dziecko było oczkiem w głowie artystki. Aktorka nie kryła szczęścia związanego z macierzyństwem i mówiła, że jest szczęśliwą mamą.

Straciłam dla niego głowę, gdy tylko go zobaczyłam. Jest taki śliczny! Chciałabym odegrać rolę mamy najlepiej, jak to możliwe, bo to dla każdej kobiety jest przecież najważniejsza rola – wyznała aktorka w rozmowie z "Magazynem Filmowym".

Zobacz także: Nowość od Maryli Rodowicz! Tego duetu nie można przegapić

Aktorka miała ogromny kłopot, by połączyć macierzyństwo z pracą na planie "Czterech pancernych". W czasie trwania zdjęć opieką nad malutkim Marcinem, zajęła się mama artystki, mieszkająca w Jeleniej Górze. Następnie Pola Raksa i jej mąż zdecydowali się wyprowadzić do wspólnego domu. Zamieszkali wraz z synkiem w warszawskiej Falenicy. "Z przeprowadzki najbardziej cieszę się dlatego, że wreszcie nasza rodzina będzie razem" – mówiła wówczas aktorka w rozmowie z "Magazynem Filmowym".

Zobacz także: Pocałunki na planie „Znachora” nie były udawane. „Korzystaliśmy z okazji”

Słowa aktorki okazały się jednak prorocze. Wkrótce nad jej małżeństwem z Andrzejem Kostenko zawisły bowiem ciemne chmury. Para nie mogła dojść do porozumienia, a czarę goryczy przelały wiadomości o romansie mężczyzny z pokojówką, którą poznał w alpejskim kurorcie Cortina d'Ampezzo. Następnie Pola Raksa wniosła sprawę do sądu, wnioskując o rozwód. Miał on miejsce w 1970 roku, po sześciu latach trwania małżeństwa. Artystka przeniosła się wówczas wraz z synem do niewielkiego mieszkania, usytuowanego na Saskiej Kępie.

Chyba nigdy nie byłam rodzinną osobą i choć starałam się dobrze odgrywać rolę żony i matki, to nie nadawałam się do założenia prawdziwej rodziny, nie nadawałam się na żonę – skwitowała wiele lat później w wywiadzie telewizyjnym.

Zobacz także: Maryla Rodowicz śmieje się, że jest wampirem energetycznym. „Wysysam energię”

Pola Raksa – dalsze losy. Mężczyźni życia aktorki

Niedługi po rozwodzie, Andrzej Kostenko związał się z inną aktorką, Joanną Sienkiewicz. Pola Raksa również zamierzała cieszyć się życiem. Nawiązała relację z młodszym od niej o 11 lat Bogusławem Lindą. Związek nie miał jednak przyszłości i rozpadł się z uwagi na odmienne życiowe priorytety. Nieoficjalnie mówiło się jednak, że powodem był syn aktorki. Miał on nie akceptować nowego ukochanego mamy, który traktował "dom jak hotel".

Lindzie zdarzały się awantury, pijaństwo i zdrady – pisał Krzysztof Tomasik w książce "Poli Raksy twarz".

Zobacz także: Gdy usłyszała wersję Mroza, była w szoku. Maryla Rodowicz: „To jakiś horror?”

Następnie piękna aktorka związała się ze słynnym reżyserem, Markiem Piwowskim. Związek pary również nie przetrwał próby czasy.

Wręcz krępowała ją własna uroda. Byliśmy ze sobą prawie rok, miałem okazję ją dobrze poznać. Nie była odporna na oznaki adoracji ze strony mężczyzn. Była nadwrażliwa i często zamykała się w sobie – wspominał potem reżyser.

Zobacz także: 57 lat temu zagrali w Polsce. Wszystko dzięki… wnuczkom Gomułki?

Kariera Poli Raksy zwolniła nieco w połowie lat 80. Artystka nie zamierzała jednak spocząć na laurach w oczekiwaniu na zawodowe propozycje. Skupiła się na innych zajęciach, którymi było między innymi projektowanie kostiumów do teatralnych przedstawień, a także pisanie artykułów. Jej publikacje ukazały się na łamach takich magazynów jak "Dom i wnętrze". Ostatnim filmem, w którym mogliśmy podziwiać kunszt i urodę aktorki, było "Uprowadzenie Agaty" z 1993 roku.

Temperament życiowy nie pozwalał mi siedzieć i czekać na propozycje ciekawych ról. Muszę pracować, działać, po prostu tak jestem skonstruowana psychicznie – tłumaczyła wówczas Pola Raksa w rozmowie z pismem "Scena".

Choć Pola Raksa wycofała się z życia w błysku fleszy i stroni od publicznego życia, wciąż pojawia się wiele plotek na jej temat. Artystka i jej syn nie zajmują jednak stanowisk i nie komentują medialnych doniesień.

Zobacz także: „Dziewczęta z Nowolipek” to niezapomniany film. Grały tam same wybitne talenty

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!