Andrzej Rybiński żali się na głodową emeryturę. "Nie starczyłoby..." - Radio Pogoda - słuchaj radia
Strona główna » Andrzej Rybiński żali się na głodową emeryturę. „Nie starczyłoby…”

Andrzej Rybiński żali się na głodową emeryturę. „Nie starczyłoby…”

Wszystko wskazuje na to, że Andrzej Rybiński ani myśli o emeryturze. W rozmowie z „Faktem” muzyk znany z przeboju „Nie liczę godzin i lat” zdradził przyczyny swojej decyzji. Nie do wiary, że 74-latek zamiast cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem… koncertuje!

Andrzej Rybiński na polskiej scenie muzycznej zadebiutował już na początku lat 70. XX wieku. Muzyk rozpoczął karierę za sprawą zespołu Dwa Plus Jeden założonego wraz z Januszem Krukiem oraz Elżbietą Dmoch. Już w tym samym roku muzycy wystąpili na IX Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Oryginalna interpretacja piosenki „Nie zmogła go kula” zapewniła artystom nagrodę redakcji „Synkopa”.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl! 

W 1971 roku razem z pierwszą żoną, Elizą Grochowiecką oraz Zbigniewem Hołdy założyli zespół Andrzej i Eliza. Trzy lata później dołączył do nich również brat gwiazdora, Jerzy Rybiński. Zespół rozpadł się na początku lat 80. W tym samym czasie Andrzej Rybiński rozpoczął swoją karierę solową, która trwa nieprzerwanie do dziś.

Zobacz także: Czy muzyka młodych może spodobać się wszystkim? Oni to sprawdzili! 

Andrzej Rybiński dalej koncertuje!

Okazuje się, że Andrzej Rybiński nie może pozwolić sobie na spokojną emeryturę. W dalszym ciągu jest aktywny zawodowo, podróżuje po całej Polsce, a także pracuje nad najnowszymi utworami muzycznymi. Tylko na przestrzeni ostatniego roku piosenkarz zagrał aż siedemdziesiąt koncertów. Informacje takie przeczytamy w rozmowie gwiazdora z serwisem „Fakt”. Ponadto muzyk pochwalił się wygraną z nałogiem.

Kiedy ktoś mnie pyta, co robię, że ciągle jestem w dobrej formie, odpowiadam: „wszystko, prócz palenia papierosów”. Od trzydziestu trzech lat nie wziąłem papierosa do ust, mimo że kiedyś wypalałem trzy paczki dziennie. Porzucenie nałogu było moim jednym z największych, życiowych osiągnięć — zdradza artysta.

30 października 2023 roku Andrzej Rybiński skończył 74 lata, ale wcale nie zwalnia tempa. Jeszcze przed Bożym Narodzeniem ukaże się najnowszy album muzyka pod tytułem  „To, co kocham„.

Zobacz także: Izabela Trojanowska mierzyła się z podrywaczem na planie kultowego serialu. To znany aktor 

Artysta żali się na niską emeryturę

Gwiazdor nieustannie czerpie przyjemność z muzyki, jednak nie jest to jedyny powód, dlaczego nie zrezygnuje z koncertów. Niestety Andrzej Rybiński nie może pozwolić sobie na pobieranie emerytury. Wszystko wskazuje na to, że fundusze nie pozwoliłyby mu zaspokoić nawet najbardziej podstawowych potrzeb.

Świadczeń nie starczyłoby nawet na wykarmienie moich pięciu kotów i suczki Rudzi, a co dopiero dla mnie – w rozmowie z serwisem żali się Andrzej Rybiński.

Wykonawca znany z takich utworów jak „Pocieszanka”, „Mogłaś Małgoś” czy „Tak mnie zostawić” obecnie mieszka niedaleko Puszczy Kampinoskiej. Wraz z drugą żoną – Jolantą Szymańską – stworzyli prawdziwą sielankę. W ogrodzie wybudował nawet wędzarnie! Wyznaje, że w domu ma wszystko, co jest mu najbardziej potrzebne do szczęścia.

Od siedemnastu lat nie byliśmy z żoną na wczasach, bo nasz dom to najlepszy pięciogwiazdkowy hotel. To nasz mały raj, w którym możemy nacieszyć się sobą, korzystając z uroków wiejskiej przyrody – wyznaje muzyk „Faktowi„.

Zobacz także: Oto pięć niezapomnianych przebojów The Beatles. Te hity musi znać każdy! 

Czekasz na najnowszą płytę Andrzeja Rybińskiego?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl! 

Autor:

Zobacz więcej >