Zmarł „Nieśmiertelny Joe” z Mad Maxa - Radio Pogoda - słuchaj radia
Strona główna » Zmarł „Nieśmiertelny Joe” z Mad Maxa

Zmarł „Nieśmiertelny Joe” z Mad Maxa

Hugh Keays-Byrne nie żyje. Odtwórca roli „Nieśmiertelnego Joe” z filmu „Mad Max. Na drodze gniewu” miał 73 lata.

1 grudnia w wieku 73 lat zmarł Hugh Keays-Byrne – aktor najbardziej znany z ról w filmach z postapokaliptycznej serii „Mad Max”. W ostatnim filmie z tej serii: „Mad Max. Na drodze gniewu” wcielił się w rolę czarnego charakteru, „Nieśmiertelnego Joe”.

Hugh Keays-Byrne urodził się 18 maja 1947 roku w Srinagar w Indiach. Gdy jego rodzina przeprowadziła się do Anglii, to właśnie tam stawiał pierwsze aktorskie kroki, jako aktor szekspirowski. Przez sześć lat występował w teatrze na deskach Royal Shakespeare Company. Potem przeprowadził się do Australii, gdzie kontynuował karierę aktorską.

Hugh Keays-Byrne ściga Mela Gibsona

To w Australii wypatrzył go tamtejszy reżyser George Miller, który kręcił film o tym jak po nuklearnej zagładzie ludzie starają się przetrwać w brutalnym świecie, w którym władzę ma ten, kto ma broń. W filmie „Mad Max” Hugh Keays-Byrne wcielił się w rolę Obcinacza palców – okrutnego lidera gangu motocyklowego, któremu wojnę wypowiada policjant grany przez Mela Gibsona.

Wraca jako Nieśmiertelny Joe

Po wielu latach George Miller postanowił nakręcić Mad Maxa na nowo i ponownie zwrócił się do Hugh z propozycją zagrania czarnego charakteru. W filmie „Mad Max. Na drodze gniewu” tym razem Keays-Byrne zagrał Nieśmiertelnego Joe – bezwzględnego dyktatora postapokaliptycznego świata, który ściga uciekającą przed nim Furiosę, którą zagrała Charlize Theron.

George Miller na wieść o śmierci aktora pożegnał go słowami: „Hugh był wspaniały, ciepły, odważny i miły – zarówno jako artysta, jak i człowiek. Wiele nas nauczył”.

Również współpracujący ze zmarłym reżyser Brian Trenchard-Smith powiedział, że był nie tylko świetnym aktorem, ale też wspaniałym człowiekiem:

„Miał bardzo hojne serce, zawsze oferował pomoc ludziom w potrzebie, na przykład miejsce do spania dla bezdomnych. Dbał o społeczną sprawiedliwość i ochronę środowiska na długo przed tym, zanim te kwestie stały się modne. […] Będzie nam brakować jako przyjaciela i wzoru do naśladowania” – powiedział.

Hołd zmarłemu złożyła też Charlize Theron, która w zamieszczonym na Twitterze wpisie pożegnała aktora:

„To zadziwiające, jak mogłeś grać okrutnego watażkę tak wspaniale, bo miałeś tak dobrą i piękną duszę. Będzie nam Cię bardzo brakować, przyjacielu” – napisała.

Zobacz więcej >