Zdzisław Łęcki nie żyje. Widzowie "Czterdziestolatka" pogrążyli się w smutku

EK
2 min. czytania
24.10.2023 15:02
Zareaguj Reakcja
Zdzisław Łęcki nie żyje. Ta wiadomość rozeszła się lotem błyskawicy po całym kraju i głęboko zasmuciła wszystkich miłośników polskiego kina. Popularność przyniósł mu występ w kultowym "Czterdziestolatku".
|
fot. Zdzisław Łęcki nie żyje ( Facebook, Teatr Kochanowskiego w Opolu/Pixabay, NoName_13)

Informacja o śmierci Zdzisława Łęckiego pojawiła się na koncie Teatru Kochanowskiego w Opolu na Facebooku. Nie bez powodu właśnie ta instytucja powiadomiła o tragedii, ponieważ aktor był związany ze scenami teatralnymi właśnie tego miasta.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Zdzisław Łęcki nie żyje. Grał w "Czterdziestolatku"

Zdzisław Łęcki ukończył Wydział Aktorski PWST w Warszawie. Studiował z takimi znanymi postaciami swojego pokolenia, jak m.in. Jan Kobuszewski czy Zbigniew Zapasiewicz. Jego debiut teatralny miał miejsce w 1957 roku.

Odszedł Zdzisław Łęcki — aktor, który ponad pół wieku związany był z życiem teatralnym Opola. Do Szkoły Teatralnej trafił dzięki Aleksandrowi Bardiniemu. Studiował między innymi z Janem Kobuszewskim i Zbigniewem Zapasiewiczem — czytamy na stronie Teatru Kochanowskiego w Opolu na Facebooku

Zobacz także: Gdy złamał jej serce, Halamy szukała cała Polska. Losy najsłynniejszej przedwojennej tancerki

Aktor był znany m.in. z roli w serialu "Czterdziestolatek" w reżyserii Jerzego Gruzy. Zdzisławowi Łęckiemu powierzono wcielenie się w postać kolegi głównego bohatera, Stefana Karwowskiego, z lat szkolnych. Na długiej liście osiągnięć miał również współpracę z Agnieszką Holland, która w 2008 roku reżyserowała spektakl "Aktorzy prowincjonalni" w opolskim Teatrze Kochanowskiego i do udziału w projekcie zaprosiła właśnie Łęckiego.

Dziękujemy za chwile wzruszenia i inspiracji, które nam podarował. Chcielibyśmy wyrazić nasze najszczersze kondolencje wobec rodziny, przyjaciół i wszystkich tych, którzy mieli zaszczyt poznać tego wyjątkowego człowieka — we wzruszających słowach pożegnali zmarłego koledzy i koleżanki z teatru.

Zobacz także: Irena Santor została wyróżniona. „Kiedy się zestarzeję, będę miała co wspominać”

Zobacz także: Anna Jurksztowicz z kolejnym singlem o miłości. Tym razem do stolicy

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!