advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Zaczęło się od niewinnego żartu. Tak powstał hit lat 60.

2 min. czytania
21.11.2024 21:31
Zareaguj Reakcja
Choć Jan Pietrzak zazwyczaj chętnie dzielił się z kolegami piosenkami, które dostawał od różnych artystów, tę zdecydował się zachować. W jej tekście odnalazł bowiem cząstkę siebie. Nie trzeba było wiele czasu, by utwór docenili także słuchacze w całym kraju.
|
fot. To Jan Pietrzak śpiewał ten hit jako pierwszy. Jacek Dominski / Reporter

Jan Pietrzak jest jedną z najbardziej barwnych postaci, jakie kiedykolwiek występowały na polskiej scenie. To właśnie jemu zawdzięczamy powstanie kultowych kabaretów Hybrydy oraz Pod Egidą, których pełne humoru skecze i piosenki bawiły widzów do łez.

Żartobliwy wydźwięk miał mieć także utwór, który specjalnie dla satyryka napisała jeszcze w latach 60. Agnieszka Osiecka. Publiczność nieoczekiwanie potraktowała jednak kompozycję wyjątkowo poważnie.

Hit lat 60. powstał przypadkiem. Wszystko dzięki drobnej sprzeczce

Historia piosenki "Czy te oczy mogą kłamać", bo właśnie o ten utwór chodzi, zaczyna się w kawiarni Antyczna, która przed kilkoma dekadami była centrum spotkań warszawskiej elity artystycznej. Przy stolikach lokalu chętnie dyskutowali ze sobą znani aktorzy, rysownicy, piosenkarze, a także i kabareciarze. Któregoś dnia pogawędkę odbywali tam także Jan Pietrzak i Agnieszka Osiecka. W pewnym momencie nieoczekiwanie wywiązał się jednak między nimi spór.

By rozładować napięcie, Jan Pietrzak postanowił zrobić to, co umiał najlepiej, a więc zażartować. Wykrzywiając w kierunku poetki twarz i robiąc zeza, satyryk spytał: "Popatrz, czy te oczy mogą kłamać?". Osiecka nie wybuchnęła jednak śmiechem. Powiedziała za to: "Słuchaj, to jest pomysł na tekst. Ja ci go napiszę".

Zobacz także: Dzięki niemu Anna Dymna stanęła na nogi. „W końcu zaświeciło słońce”

Jan Pietrzak wylansował wielki przebój lat 60.

Zgodnie ze złożoną Pietrzakowi deklaracją dwa dni później Agnieszka Osiecka wręczyła mężczyźnie gotowy tekst. Już pierwsze wersy przykuły jego uwagę. Decyzja została podjęta błyskawicznie. Satyryk od razu odnalazł pośród słów poetki samego siebie i dlatego stwierdził, że tym razem nie odda piosenki żadnemu ze swoich kolegów i zaśpiewa ją sam.

Początkowo Jan Pietrzak planował nadać kompozycji nieco żartobliwego tonu. "Melodia miała być prosta, trochę pastiszowa, taka bardziej w stronę knajpy, dancingu, trochę w stronę apaszowskiego tanga. Zresztą tak, w takim czerniakowsko-gastronomicznym stylu ją śpiewałem" – powiedział satyryk na łamach Angory. Publiczność nieoczekiwanie potraktowała jednak utwór całkiem poważnie. Pietrzak podjął zatem decyzję o zmianie melodii.

Dziś piosenka "Czy te oczy mogą kłamać" to nieśmiertelny przebój. Co ciekawe, na przestrzeni lat utwór doczekał się licznych reinterpretacji i nowych wykonań. Jednego z tych, które zyskało największe uznanie, podjęli się Krystyna Sienkiewicz i Bogdan Łazuka. Hit śpiewali jednak także Adrianna Biedrzyńska i Zbigniew Zamachowski, Aleksandr Domogarov i Justyna Steczkowska oraz członkowie grupy Raz, Dwa, Trzy.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!