Wiesław Orłowski nie żyje. Grał w słynnej produkcji z lat 90.
Nie żyje Wiesław Orłowski. Aktor teatralny odszedł 5 lutego 2024 roku w wieku 61 lat. Informację o śmierci artysty przekazał Teatr Współczesny w Szczecinie. Ceremonia pożegnalna odbędzie się w piątek 9 lutego o godz. 11:30 w Kaplicy Głównej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Nasza teatralna rodzina pogrążona jest dziś w żałobie. Odszedł od nas Wiesław Orłowski, wybitny aktor, człowiek, którego kochaliśmy, nasz przyjaciel. Artysta związany z niemal wszystkimi szczecińskimi scenami, dlatego ból i poczucie głębokiej straty dotyka nie tylko nas. Myślą i w modlitwie bądźcie dziś przy Wiesiu i jego najbliższych - czytamy na oficjalnej stronie Teatru Współczesnego w Szczecinie.
Zobacz także: Małgorzata Ostrowska-Królikowska myśli o nowym związku? Zdradziła całą prawdę!
Wiesław Orłowski zmarł w wieku 61 lat
Wiesław Orłowski ukończył Wydział Wokalno-Aktorski Akademii Muzycznej we Wrocławiu w 1991 roku. Co ciekawe, początkowo dostał się na wokalistykę, później jednak zmienił kierunek na teatr dramatyczny. W tym samym roku zadebiutował rolą Sir Hugo Evansa w “Figlach Kobiet”. Na przestrzeni trzydziestu lat brał udział zarówno w spektaklach dramatycznych, jak i w licznych widowiskach muzycznych.
Aktor przez ponad dwie dekady występował w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Grywał także na deskach Teatru Polskiego w tym samym mieście. Wziął udział w ponad 100 spektaklach teatralnych. Chociaż Wiesław Orłowski związał swoją karierę przede wszystkim z teatrem. Warto dodać, że polska publiczność poznała gwiazdora również za sprawą głośnych produkcji kinowych. Mowa o takich filmach jak "Młode wilki", "Ameryka", "Gnoje" czy "Teraz ja".
Zobacz także: Laureat Oscara jest ciężko chory. Zbiórka dla Jana A.P. Kaczmarka nie przynosi efektu
Nie żyje ceniony aktor Teatru Współczesnego w Szczecinie
Wiesław Orłowski – zaledwie w kilku ostatnich latach – zagrał w wielokrotnie nagradzanych spektaklach Teatru Współczesnego. Wcielił się w Staruszka z Orderami w „Odlocie” Anny Augustynowicz. Szczecińska widownia ujrzała również wybitną kreację artysty w „Spartakusie…” Jakuba Skrzywanka, gdzie gwiazdor wcielił się w postać jednego z młodocianych pacjentów szpitala psychiatrycznego. Zmarły aktor zdobył serca publiczności również za sprawą mistrzowskich interpretacji utworów Mieczysława Fogga w spektaklu „Dobry wieczór Fogg”.
Wiesława Orłowskiego
Zobacz także: Jak nie tracić ciepła w mieszkaniu? Wyjawiamy kilka sposobów
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!