Tomasz Stockinger nie krył zmieszania w śniadaniówce TVP. To pytanie go zaskoczyło
"Pytanie na śniadanie" – tak jak wszystkie inne programy w TVP – w ostatnim czasie przeszło wiele zmian personalnych. Prowadzącymi śniadaniówki nie są już Małgorzata Opczowska i Ida Nowakowska. Wśród nowych twarzy pojawili się natomiast Robert Stockinger i Joanna Górska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Robert Stockinger trafił do TVP z TVN-u, gdzie przez ponad dekadę był w "Dzień dobry TVN". Natomiast Joanna Górska była wcześniej znana widzom m.in. z serwisów informacyjnych w stacjach Polsat i Polsat News. W piątek 19 stycznia br. wspólnie zadebiutowali jako para prowadzących "Pytania na śniadanie".
Ojciec dziennikarza, znany aktor Tomasz Stockinger, nie krył dumy z syna.
Robert dostał tę propozycję i z niej skorzystał, bo poczuł się troszkę niedoceniony i mało wykorzystany w "Dzień dobry TVN". A dla niego jest najważniejsze, żeby po prostu się rozwijać. Całe to przejście, które wiadomo, nie jest łatwe, bo po 10 latach w "Dzień dobry TVN" przeszedł do TVP, zaowocuje dalszym rozwojem Roberta. Jestem z niego dumny i życzę mu jak najlepiej – ocenił w rozmowie z Plejadą gwiazdor "Klanu".
Zobacz także: Zaśpiewał utwór Sławy Przybylskiej. Jurorom „The Voice Senior” odebrało mowę
Tomasz Stockinger zaskoczony pytaniem o to, jak się bawi z wnuczką
W poniedziałkowym wydaniu "Pytania na śniadanie" poruszano oczywiście temat dnia dziadka. Do studia zaproszony został właśnie m.in. Tomasz Stockinger, który jest dziadkiem dla dzieci Roberta Stockingera: siedmioletniej Oliwii i trzyletniego Adasia.
Do obowiązków dziadka należy delikatne wychowywanie, byle tylko nie ingerować za bardzo w relacje z tatusiem i mamusią. Dziadek jest taką postacią trochę odrealnioną, trochę od święta. Oczywiście musi być atrakcyjny, czyli uśmiechnięty, pogodny, kochający, cierpliwy, wybaczający wszystko – wskazał aktor.
Zobacz także: Regina Pisarek to zapomniana gwiazda PRL. Dziś wspominamy tragicznie zmarłą artystkę
Potem swoje trzy grosze wtrącił prowadzący śniadaniówki, który zażartował, że będzie "korygował wypowiedzi ojca". Dosiadł się do niego i zapewnił, że Tomasz Stockinger bardzo dobrze sprawdza się w roli dziadka.
To jest taki dziadek do robienia różnych rzeczy z dziećmi, czyli np. z naszą córeczką. Dziadek ćwiczy piosenki, ćwiczy wierszyki. Uwielbiają wiersze Jana Brzechwy. Robią sceny, próby, występy, wspólnie śpiewają – uchylił rąbka tajemnicy Robert Stockinger.
Zobacz także: Jan Englert przez 33 lata był mężem Barbary Sołtysik. Wyznał, czemu się rozstali
Z kolei aktor tłumaczył, że to z powodu "wyjątkowego talentu jego wnuczki". Wtedy Joanna Górska postanowiła dopytać, "czy zdarza się, że dziadek Tomek się przebiera, kiedy wnuczka mówi: 'dziadek załóż spódniczkę'". To pytanie mocno zaskoczyło gwiazdora "Klanu". – Nieee no, bez przesady! – rzucił nieco zmieszany.
Oczywiście jakieś elementy garderoby zakładam do naszych inscenizacji, typu czapka, szalik, chusta, narzutka. Liczę, że będziemy powiększać nasz repertuar, dlatego że Oliwka jest utalentowana w tym kierunku i mam ogromną radość, że możemy zawodowo przedstawiać różne scenki – sprecyzował po chwili.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!