To dlatego Halina Kowalska odmówiła Wajdzie. "Wszyscy się pukali w głowę"
Halina Kowalska zyskała ogólnopolską popularność już we wczesnych latach 70. Aktorka pojawiła się na wielkim ekranie za sprawą takich głośnych produkcji jak "Nie lubię poniedziałku", a także "Nie ma róży bez ognia". Swoją pozycję ugruntowała, występując w popularnym wówczas serialu "Alternatywy 4".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
82-letnia gwiazda opowiedziała o kulisach swojej kariery w najnowszym wywiadzie. Okazuje się, że Halina Kowalska odmówiła czołowym nazwiskom polskiego kina. Dlaczego podjęła taką decyzję?
Zobacz także: To jedna z najbardziej wiosennych piosenek w historii! Tak powstał hit The Beatles
Gwiazda "Nie lubię poniedziałku" zamieszkała w Skolimowie
Przypomnijmy, że Halina Kowalska nie bez powodu była porównywana do Brigitte Bardot. Aktorka - analogicznie do francuskiej ikony - była symbolem seksapilu. Gwiazda PRL-u należała do grona najpiękniejszych blondynek w historii polskiego kina. Zachwycała na wielkich ekranach i występowała w najpopularniejszych rodzimych produkcjach. Mowa między innymi o filmach "Sanatorium pod Klepsydrą", "Milion za Laurę" czy też w serialu "Czterdziestolatek 20 lat później".
Obecnie Halina Kowalska mieszka w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Wśród pensjonariuszy znajdują się nie tylko gwiazdy polskiego kina, ale również słynni piosenkarze i filmowcy. Wygląda na to, że aktorka przed laty podjęła decyzję, która zaważyła o przyszłości jej kariery. O kulisach swojej sławy opowiedziała w serialu dokumentalnym Moniki Tumińskiej "Gwiazdy w Skolimowie".
Zobacz także: Ten produkt wręcz „wyprasuje” zmarszczki. Zapomniany hit z PRL-u powraca
Halina Kowalska odrzuciła propozycję Andrzeja Wajdy. "Wszyscy się pukali w głowę"
Jak się okazuje, Halina Kowalska - po odważniej scenie w komedii "Nie lubię poniedziałku" - otrzymywała bez liku propozycji filmowych. Wśród nich pojawiła się nawet prestiżowa oferta Andrzeja Wajdy. Ikona PRL-u odrzuciła rolę w kultowej dziś adaptacji "Ziemi obiecanej". Skąd ta decyzja?
- - wyjaśniła Halina Kowalska.
Zobacz także: Dzięki temu, słodycze zjedzone o tej porze nie pójdą w boczki. „Szybko je spalisz”
Andrzej Wajda już w tamtym czasie był niezwykle cenionym reżyserem. Nic też dziwnego, że decyzja gwiazdy spotkała się z niemałym zdziwieniem.
- - wspominała ze śmiechem.
Zobacz także: Tak wyglądało życie córki Czesława Niemena. „Skromne, bezpieczne dzieciństwo”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!