Tak mógłby potoczyć się "Vabank". Co stanęło na przeszkodzie?
"Vabank" to polska komedia kryminalna, która powstała w 1981 roku. Film był debiutem reżyserskim Juliusza Machulskiego i okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć od premiery filmu minęło już ponad 40 lat, to produkcja nadal cyklicznie puszczana jest w telewizji i cieszy się niemalejącą popularnością.
Przygody Henryka Kwinto rozpalały widownię tuż po premierze i robią to do dziś, zachwycając kolejne pokolenia. Akcja filmu dzieje się na początku lat 30. XX wieku. Główny bohater, w którego rolę wcielił się ojciec Juliusza Machulskiego, Jan, zamierza obrabować bank.
"Vabank" miałby kolejną kontynuację?
Jan Machulski odegrał swoją rolę w znakomity sposób. To samo tyczy się również pozostałych bohaterów produkcji. Bez nich "Vabank" nie byłby taki sam. Umiejętność tworzenia intryg i niesamowita przenikliwość postaci sprawiły, że film zapada głęboko w pamięci i to na długie lata.
Zobacz także: Nancy Sinatra poszła w ślady ojca. Tym utworem wywołała niemały skandal
Tyle lat minęło od premiery "Vabanku", a ludzie ciągle mnie o ten film pytają. W trakcie spotkań autorskich publiczność chce poznać szczegóły pracy na planie, z kolei na Dworcu Centralnym w Warszawie pijaczkowie wołają do mnie: "Kwinto, daj na piwo". Obydwie sytuacje są dla mnie równie radosne. Potwierdzają, że ta rola ciągle żyje — mówił Jan Machulski w cytowanym przez Gazetę.pl wywiadzie z 2008 roku.
"Vabank" doczekał się kontynuacji w 1985 roku. Choć zdaniem wielu, kontynuacje popularnych produkcji niezbyt często się udają, to tego samego nie możemy powiedzieć o "Vabanku". "Vabank II, czyli riposta" przyjął się równie dobrze, jak jego poprzednik. Oba filmy okrzyknięte zostały absolutnymi hitami.
Mało kto wie, że reżyser nie chciał poprzestać na dwóch filmach z uniwersum Henryka Kwinto. "Vabank" miał mieć także trzecią i czwartą część. Niestety na przeszkodzie stanęła niedostateczna ilość pieniędzy. Szkoda, bo podobno w czwartej części historii bohaterowie mieliby dokonać napadu na moskiewski pałac, a Józef Stalin zmarłby na zawał...
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!