advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ta scena z "Nocy i dni" jest kultowa. Romantyczną aurę przerwały przykre wieści

3 min. czytania
26.02.2024 15:55
Zareaguj Reakcja
Jadwiga Barańska przeżywa teraz trudny okres w życiu. Problemy zdrowotne artystki poruszyły także Karola Strasburgera, który wcielił się w filmowego Toliboskiego w "Nocach i dniach". To on zagrał u boku aktorki w słynnej scenie z nenufarami.
|
fot. Pamiętasz tę wzruszającą scenę? kadry z filmu 'Noce i dnie'

Karol Strasburger dowiedział się o niepokojących doniesieniach o problemach zdrowotnych Jadwigi Barańskiej. Aktor wcielający się w postać adoratora Barbary Niechcic w "Nocach i dniach", zabrał głos. Przekazał artystce słowa wsparcia. Nawiązał także do osobistych doświadczeń. Pamiętacie ich słynną scenę z nenufarami?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Wzruszający obraz przeszedł do historii polskiej kinematografii. Okazało się, że w dniu jego kręcenia aktorzy otrzymali druzgocącą wiadomość.

Scena z nenufarami wyciskała łzy z oczu. Aktorzy mieli wtedy trudny i emocjonalny czas

Józef Toliboski, brodzący po pas w stawie i z naręczem pełnym nenufarów, do dziś wywołuje w nas romantyczne emocje. Kultową scenę z produkcji "Noce i dnie" uważa się za jedną z najbardziej romantycznych w historii polskiego kina. Niewielu wie jednak, że w chwili jej kręcenia Karol Strasburger przeżywał istne męczarnie. Działo się tak między innymi przez atakujące go pod wodą... pijawki.

Zobacz także: Tak powstał wielki przebój Urszuli Sipińskiej. „Zrobiła mi wyrzut”

Tego dnia aktorska ekipa otrzymała także druzgocącą wiadomość. Powiadomiono ich wówczas o śmierci Stanisława Jasiukiewicza. Artysta wykreował między innymi postać ojca Janka w serialu "Czterej pancerni i pies", a także księdza Kordeckiego w "Potopie" Jerzego Hoffmana. To jego kandydatura była początkowo brana pod uwagę do roli Bogumiła Niechcica.

Aktor musiał jednak wycofać się z projektu z uwagi na zły stan zdrowia. Oznajmił produkcji, że cierpi na chorobę nowotworową. Smutne nastroje artystów nie mogły jednak zakłócić kręcenia jednej z najważniejszych scen w filmie.

Zobacz także: Małgorzata Ostrowska-Królikowska miała dość bycia Grażynką z „Klanu”. „Jestem w pewnej szufladzie”

Umarł w dniu, w którym kręciliśmy scenę nenufarów. Był piękny, słoneczny dzień i całe rozbawione towarzystwo biegło w stronę olbrzymiej tafli pokrytej tymi pięknymi kwiatami. Ktoś z biura przyniósł wiadomość o jego śmierci. Przerwałem zdjęcia. Usiedliśmy na trawie i w milczeniu odmawialiśmy modlitwy za spokój jego duszy - mówił Jerzy Antczak w rozmowie z tvp.pl.

Reżyser stanął przed wyborem nowego odtwórcy roli Bogumiła Niechcica. Jeden z jego znajomych podsunął mu kandydaturę Jerzego Bińczyckiego, którą ochoczo poparła Barańska. Aktor zrobił na niej ogromne wrażenie podczas spektaklu "Biesy". Bińczycki zgodził się bez wahania, choć wielokrotnie mówiono mu wcześniej, iż „kamera go nie lubi”. Reżyser zupełnie się z tym jednak nie zgodził.

Zobacz także: 45 lat temu Anna Dymna przeżyła groźny wypadek. „Naszym obowiązkiem jest żyć”

Karol Strasburger przekazał Jadwidze Barańskiej słowa wsparcia

Jadwiga Barańska załamała się na wieść o zagrożeniu utraty wzroku. O problemach gwiazdy "Nocy i dni", poinformował jakiś czas temu mąż aktorki i reżyser produkcji - Jerzy Antczak.

Wiele tygodni temu pojawiło się u Jadzi schorzenie rogówki lewego oka. Lekarze wydali diagnozę, że stan jest bardzo poważny i grozi jej utrata wzroku. Po pewnym czasie podobny syndrom odezwał się w drugim oku. Jadzia nie należy do osób histerycznych, ale powiedziała mi: "Życie bez wzroku nie ma sensu. Lepiej odejść". I nagle następuje dramatyczna sytuacja. Jadwiga upadła przodem ciała na kamienie. Straciła przytomność i trzeba było wezwać pogotowie - napisał przejęty reżyser na Facebooku.

Mąż artystki wspomniał także, że konieczność leżenia w łóżku pogłębia jej stany depresyjne. Wieści o problemach koleżanki z planu, poruszyły Karola Strasburgera. W 2013 roku, aktor stracił żonę i doskonale wie, jak wygląda opieka nad chorym partnerem. Zanim odeszła, aktor obserwował jej zaciętą walkę z chorobą.

Zobacz także: Łaniewska bawiła do łez w „Koglu Moglu”. W młodości łamała męskie serca

Drogi Jureczku, choć z oddali, to zawsze, jak wiesz, moje myśli są przy was. Wyjątkowo, bo na własnym scenariuszu życia rozumiem, jak bardzo wiele jesteśmy w stanie zrobić i poświęcić, by walczyć o zdrowie/życie ukochanej osoby. Czytam ze wzruszeniem twoje posty i w myślach bardzo mocno wspieram cię w tej niełatwej sytuacji. Miłość uskrzydla i dodaje jeszcze większej motywacji, czego życzę ci z całego serca - napisał aktor w mediach społecznościowych.

Następnie zwrócił się także do Jadwigi Barańskiej, z którą nagrywał kultową scenę z nenufarami.

Przytulam szczególnie dziś Jadzię, mocno i najczulej, jak dawniej Toliboski. Życzę wam obojgu siły, dobrych myśli i ludzi wokół, którzy często pojawiają się niespodziewanie na naszej drodze, by nieść pomoc. Bądźcie dzielni, jestem z wami - dodał Karol Strasburger.

Zobacz także: To dlatego Paul McCartney napisał „Yesterday”. „Byłem zawstydzony”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!