Szczepienia radykalnie ograniczyły rozprzestrzenianie koronawirusa w domach opieki w USA
Według badań opublikowanych w „New England Journal of Medicine” mieszkańcy domów opieki w USA, uważani za najbardziej narażonych na COVID-19, dzięki szczepieniom otrzymali znaczną ochronę przed koronawirusem.
Szczepienia chronią też niezaszczepionych współmieszkańców
Naukowcy stwierdzili, że także niezaszczepieni mieszkańcy odnoszą korzyści, gdy inni wokół nich zostali zaszczepieni. Okazało się, że szczepienia dają ochronę przed koronawirusem również tym mieszkańcom domów opieki, którzy nie otrzymali szczepionki. Uzyskane przez badaczy wyniki są zgodne z najnowszymi wytycznymi Centers for Disease Control and Prevention (CDC) na temat ochronnych korzyści wynikających ze szczepień.
Populacja domów opieki była jedną z najmocniej dotkniętych grup podczas pandemii, a wirus szybko rozprzestrzeniał się wśród osób z osłabionym układem odpornościowym. Podczas pandemii w USA zmarło ponad 132 tys. mieszkańców domów opieki, co stanowi około 30 proc. wszystkich zgonów w kraju w wyniku COVID-19.
Jak przebiegało badanie
Badanie opublikowane w „New England Journal of Medicine” obejmowało ponad 20 tys. mieszkańców 280 domów opieki w 21 stanach. Spośród nich prawie 4000 było niezaszczepionych, a pozostali otrzymali szczepienia preparatami Pfizer-BioNTech lub Moderna. Około 70 procent osób otrzymało dwie dawki.
W badaniu przyjrzano się mieszkańcom domów opieki, którzy otrzymali co najmniej jedną dawkę do 15 lutego, oraz wszystkim osobom mieszkającym w placówkach w momencie, gdy rozpoczęły się szczepienia, które nie zostały jeszcze zaszczepione do 31 marca.
Naukowcy podali, że po otrzymaniu pierwszej dawki 4,5 proc. mieszkańców nadal zarażało się koronawirusem, chociaż większość przypadków przebiegała bezobjawowo. Spośród osób, które otrzymały drugą dawkę, tylko 0,3% zachorowało na COVID-19 po 14 dniach.
Ochrona uzyskana w wyniku szczepienia została przeniesiona na osoby przebywające w tych samych domach opieki, które nie zostały zaszczepione. Wskaźnik infekcji spadł do 0,3 proc. z 4,3 proc. We wszystkich grupach większość infekcji przebiegała bezobjawowo, a odsetek zarówno objawowych, jak i bezobjawowych zakażeń zmniejszał się z upływem czasu.
„Wysoki procent zaszczepionych mieszkańców i personelu, wraz z ciągłym stosowaniem ochronnych masek i innych środków kontroli zakażeń, prawdopodobnie zapewni także ochronę tym nielicznym mieszkańcom, którzy z różnych przyczyn nie otrzymali szczepienia” - podsumowali swoje badanie naukowcy.
Przeczytaj też:
-
Szczepionka Pfizera skuteczna przeciw wariantowi brazylijskiemu koronawirusa