Sława Przybylska nie zwraca uwagi na przemijanie. Z tego czerpie życiową energię
Sława Przybylska zadebiutowała muzycznie pod koniec lat 50. XX wieku. Na przestrzeni niemal siedemdziesięciu lat kariery artystycznej wylansowała takie przeboje jak "Pamiętasz, była jesień", "Piosenka o okularnikach", "Miłość w Portofino", a także "Wspomnij mnie". W rozmowie z Beatą Tadlą i Tomaszem Tylickim zdradziła, skąd czerpie życiową energię.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Zobacz także: Zapomniany aktor PRL był mistrzem parodii! Widzowie kochali go za rolę w „Czterdziestolatku”
To właśnie temu gwiazda zawdzięcza świetną formę! Życiową energię daje jej natura
W sobotnim wydaniu "Pytania na śniadanie" na kanapie zasiadła Sława Przybylska. Wokalistka zachwyciła prowadzących nie tylko witalnością i szczerym uśmiechem, ale również zaprezentowała fragment przeboju "Pamiętasz, była jesień". Czy gwiazda ma przepis na tak świetną kondycję? Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka jest wciąż aktywna fizycznie.
Dla mnie ćwiczenia nie są obowiązkiem, ale radością. Wstaję rano i widzę za oknem brzozy, a jak była jesień i jeszcze miały liście, to one tańczyły z wiatrem. Od brzóz uczyłam się tańca. Rozmawiam z brzozami, one mają moc, która powoduje radość. Dzisiaj śpią, bo nie mają już liści, więc nie mogłam się z nimi dogadać - wyznała.
Zobacz także: To zainspirowało Jana Wojdaka z grupy Wawele. Nazwa zespołu nie jest przypadkowa
Podkreśliła także, że najwięcej energii czerpie przede wszystkim z natury. Jak podkreśla sama piosenkarka, jest w stałym kontakcie z matką ziemią. Nie martwi się przemijaniem, ponieważ jest to dla niej pewien abstrakt. Na prośbę fanki o "śpiewanie do starości" gwiazda odpowiedziała w nieoczekiwany sposób.
- powiedziała Sława Przybylska w "Pytaniu na śniadanie".
Zobacz także: Świnki Trzy wspominają Milicję. „Trochę kulturki panowie!”
Sława Przybylska zaskakuje. "Nie zwracam uwagi na przemijanie"
Co ciekawe, Sława Przybylska wiele zawdzięcza swojemu... pupilowi! Wychowywała się z kotem, a w międzyczasie spostrzegła, że zwierzę ma ogromną potrzebę ruchu. Natchniona inspiracją prędko zaczęła naśladować zwierzę. Od tej pory regularnie rozciąga wszystkie mięśnie, wykonując tzw. koci grzbiet.
Kontynuowała, że wszystkie wydarzenia na wsi - na której się wychowywała - były w pewien sposób powiązane z muzyką. Sława Przybylska podkreśliła jednak, że niestety nie wszyscy dostrzegają piękno. Wszystko to za sprawą szybkiej, trzyminutowej kultury, która uniemożliwia kontakt z przyrodą.
Teraz wszyscy żyją szybko, zapominają, że istnieje bardzo ważna strefa, a mianowicie strefa duchowa. Żeby życie nie było materialną dosłownością, to najlepiej jak człowiek osiąga harmonię między życiem materialnym a pięknem, a życiem duchowym - wyznała Sława Przybylska na antenie TVP. - Nie zwracam uwagi na przemijanie - dodała.
Zobacz także: Tak zaczynali The Beatles. Historyczny koncert odmienił świat muzyki!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!