advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Sen zdrowy dla mózgu: nie za długi i nie za krótki

4 min. czytania
26.10.2021 18:50
Zareaguj Reakcja
Naukowcy twierdzą, że trzeba znaleźć złoty środek między zbyt małą a zbyt dużą długością snu, żeby spowolnić spadek funkcji poznawczych.
|
fot. Zdrowy sen nie powinien być ani za krótki, ani za długi. Annie Spratt, Unsplash

Wiadomo, że sen odgrywa kluczową rolę w tym, jak dobrze zapamiętujemy wszystko, czego nauczyliśmy się w ciągu dnia. Ale jaka jest jego optymalna długość, aby nasz mózg pracował najlepiej? Naukowcy twierdzą, że trzeba znaleźć złoty środek między zbyt małą a zbyt dużą długością snu, żeby spowolnić spadek funkcji poznawczych.

Według naukowców z Washington University School of Medicine w St. Louis zarówno osoby śpiące zbyt krótko, jak i za długo doświadczają większego spadku funkcji poznawczych niż osoby, które sypiały umiarkowaną ilość czasu, nawet po uwzględnieniu skutków wczesnej choroby Alzheimera. Zły sen i choroba Alzheimera są powiązane ze spadkiem funkcji poznawczych.

Ile snu potrzebujemy, żeby zachować sprawność umysłu

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Brain. Śledząc funkcje poznawcze dużej grupy osób starszych przez kilka lat i analizując je pod kątem poziomów białek związanych z chorobą Alzheimera oraz miar aktywności mózgu podczas spania, naukowcy uzyskali kluczowe dane, które pomagają rozwikłać skomplikowany związek między snem, chorobą Alzheimera i funkcjami poznawczymi. Wyniki, które uzyskali, mogą wspomóc wysiłki, by zachować sprawność umysłu w miarę starzenia się.

Kierujący badaniami dr Brendan Lucey, profesor nadzwyczajny neurologii i dyrektor Washington University Sleep Medicine Center, przyznał, że trudno było ustalić, w jaki sposób sen i różne etapy choroby Alzheimera są ze sobą powiązane, ale to właśnie trzeba wiedzieć, żeby sobie pomóc.

„Nasze badanie sugeruje, że istnieje średni zakres, taki złoty środek, całkowitego czasu snu, w którym wydajność poznawcza była stabilna w czasie. Krótszy i dłuższy czas spania wiązał się z gorszą wydajnością poznawczą, być może z powodu niewystarczającej długości snu lub jego złej jakości. Pytaniem bez odpowiedzi jest to, czy możemy interweniować, żeby poprawić parametry snu. Czy sprawność poznawcza osób sypiających za krótko przestałaby się pogarszać, gdyby mogły spać o godzinę lub więcej dłużej? Aby odpowiedzieć na to pytanie, potrzebujemy więcej danych” - stwierdził dr Brendan Lucey.

Jakość snu a choroba Alzheimera

Choroba Alzheimera jest główną przyczyną upośledzenia funkcji poznawczych u osób starszych, przyczyniając się do około 70% przypadków demencji. Zły sen jest częstym objawem choroby i siłą napędową, która może przyspieszyć postęp choroby. Badania wykazały, że osoby śpiące zbyt krótko lub za długo mają większe szanse na słabe wyniki w testach poznawczych, ale takie badania snu zazwyczaj nie obejmują oceny choroby Alzheimera.

Jak przeprowadzano badanie

Aby odróżnić wpływ snu i choroby Alzheimera na procesy poznawcze, naukowcy zwrócili się do wolontariuszy, którzy uczestniczą w badaniach nad chorobą Alzheimera za pośrednictwem uniwersyteckiego Centrum Badań nad Chorobą Alzheimera Charlesa F. i Joanne Knight. Osoby te przechodzą coroczną ocenę kliniczną i poznawczą oraz badanie próbek krwi pod kątem ryzyka genetycznego wariantu choroby Alzheimera APOE4. W tym badaniu uczestnikom pobrano również próbki płynu mózgowo-rdzeniowego do pomiaru poziomu białek związanych z chorobą Alzheimera. Ponadto każdy z nich przez cztery do sześciu nocy spał z małym monitorem elektroencefalogramu (EEG) przypiętym do czoła, aby mierzyć aktywność mózgu podczas spania.

W sumie naukowcy uzyskali dane dotyczące snu i choroby Alzheimera na 100 uczestnikach, których funkcje poznawcze były monitorowane średnio przez 4,5 roku. Zdecydowana większość z nich (88) nie miała zaburzeń poznawczych, 11 miało bardzo łagodne zaburzenia, a jeden miał łagodne zaburzenia poznawcze. Średnia wieku w czasie badania wynosiła 75 lat.

Zależność w kształcie litery U między snem a spadkiem funkcji poznawczych

Naukowcy odkryli zależność w kształcie litery U między snem a spadkiem funkcji poznawczych. Ogólnie rzecz biorąc, wyniki poznawcze spadły w grupach, które spały mniej niż 4,5 lub więcej niż 6,5 godziny na noc – mierzone za pomocą EEG – podczas gdy pozostały stabilne dla osób w środku zakresu. EEG daje szacunkowe czasy snu, które są o mniej więcej godzinę krótsze niż czas zgłoszony przez uczestników, więc wyniki odpowiadają 5,5 do 7,5 godzin snu zgłoszonego przez samych badanych.

Relacja w kształcie litery U była prawdziwa dla pomiarów określonych faz snu, w tym REM oraz lekkiego i głebokiego NREM. Co więcej, związek utrzymuje się nawet po uwzględnieniu czynników, które mogą wpływać zarówno na sen, jak i procesy poznawcze, takie jak wiek, płeć, poziom białek związanych z chorobą Alzheimera i obecność APOE4.

„Szczególnie interesujące było to, że nie tylko osoby, które śpią krótko, ale także osoby, które śpią długo, miały większy spadek funkcji poznawczych. Sugeruje to, że jakość snu może być kluczowa” – powiedział współautor badania dr David Holtzman, profesor neurologii.

Osoby, które budzą się wypoczęte, nie powinny zmieniać swoich nawyków spania

Potrzeby każdej osoby w zakresie snu są wyjątkowe, a ludzie, którzy budzą się wypoczęci, niezależnie od tego, czy śpią krócej czy dłużej, nie powinni czuć się zmuszeni do zmiany swoich nawyków. Ale ci, którzy nie śpią dobrze, powinni mieć świadomość, że problemy ze snem często można leczyć – twierdzi dr Lucey.

Dr Beau M. Ances, współautor badania, który na co dzień leczy pacjentów z demencją i innymi schorzeniami neurodegeneracyjnymi w Barnes-Jewish Hospital, twierdzi, że często po wyleczeniu problemów ze snem może nastąpić poprawa funkcji poznawczych. - Lekarze, którzy przyjmują pacjentów z zaburzeniami funkcji poznawczych, powinni zapytać ich o jakość ich snu. Jest to potencjalnie modyfikowalny czynnik - mówi dr Ances.

Przeczytaj też: