Kawa a rozwój choroby Alzheimera i Parkinsona
Wiadomo, że picie kawy zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II i choroby sercowo-naczyniowe. A czy wpływa na rozwój choroby Alzhaimera albo Parkinsona?
3 do 5 filiżanek kawy dziennie
Tyle dobrego powiedziałam o kawie, o umiarkowanym piciu kawy, że ci z państwa, którzy ją piją, przestali mieć poczucie winy, jeśli takowe mieli. A ci, którzy nie piją, może pobiegli, by sobie ją zrobić.
Przypominam: 3 do 5 filiżanek dziennie. Na koniec mam dla państwa prawdziwą bombę.
Kawa a choroby Alzhaimera albo Parkinsona
Pita właśnie w takich ilościach zmniejsza ryzyko chorób Alzheimera i Parkinsona. Tak, nie przesłyszeli się państwo. Większość badań epidemiologicznych przeprowadzonych na ludziach sugeruje, że regularne spożywanie jej przez całe życie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera.
Kawa wydaje się mieć szczególnie korzystny wpływ jeszcze przed rozwinięciem się choroby. Jest różnica zdań co do siły tej zależności. Jedni sugerują że nawyk jej picia zmniejsza ryzyko rozwinięcia choroby nawet o 30 procent w porównaniu z osobami niepijącymi małej czarnej. Inni zaś, że picie w wieku średnim 3 do 5 filiżanek dziennie może obniżać ryzyko zachorowania na chorobę nawet o 65 procent. Ta ostatnia liczba to wynik badania 1409 osób w wieku 65-79 lat, które obserwowano przez 21 lat. U osób starszych ryzyko rozwinięcia demencji było mniejsze o 65 procent w grupie osób pijących 3-5 filiżanek dziennie.
Wschodząca gwiazda profilaktyki chorób
Także w przypadku choroby Parkinsona, innej neurodegeneracyjnej choroby, duża liczba badań epidemiologicznych stwierdziła odwrotnie proporcjonalną zależność pomiędzy piciem małej czarnej i ryzykiem wystąpienia parkinsona. A więc mają rację ci, którzy nazywają kawę wschodzącą gwiazdą profilaktyki chorób. Może wkrótce będzie zapisywana na receptę?
Przeczytaj też: