Czy kawa szkodzi sercu?
Czy jest związek między spożywaniem kawy a zwiększonym ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego? A może mała czarna chroni przed tymi chorobami? Na ile filiżanek dziennie możemy sobie pozwolić?
Pijemy 3 kg kawy rocznie
Kawa jest pyszna i pijemy jej coraz więcej. W ciągu ostatnich 10 lat jej spożycie w Polsce wzrosło o ponad 80 procent. Statystyczny Polak wypija już jej 3 kg rocznie, to około jednej filiżanki dziennie. Pije, ale często z poczuciem winy, bo podobno szkodzi sercu. Takie jest powszechne przekonanie. A to nieprawda.
Dwie-trzy filiżanki dziennie
W wielu badaniach stwierdzono, że nie ma związku pomiędzy spożywaniem kawy a zwiększonym ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego. Co więcej, uważa się, że umiarkowane jej spożywanie, a to oznacza dwie-trzy filiżanki dziennie, stanowi ochronę przeciwko tym chorobom. Najniższe ryzyko umieralności związane z chorobami układu sercowo-naczyniowego zostało zaobserwowane przy piciu około trzech filiżanek dziennie. Ryzyko zachorowania zmniejszyło się o 21 procent. A co z ciśnieniem krwi?
Kawa a nadciśnienie tętnicze
Osoby, które piją kawę sporadycznie, mogą zareagować wzrostem ciśnienia o 10 ml słupa rtęci, który trwa około trzech godzin. Natomiast jeżeli ktoś pije ją codziennie, ciśnienie tętnicze podwyższa się marginalnie bezpośrednio po jej wypiciu, ponieważ wykształciła się u takiej osoby tolerancja organizmu na działanie kofeiny odpowiedzialnej za wzrost ciśnienia. A więc nadciśnienie tętnicze, które wystąpiło u osoby stale pijącej małą czarną w umiarkowanej ilości, nie oznacza, że ma ona zrezygnować ze swojego ulubionego napoju.
Przeczytaj też:
-
Czerwone wino dobre na serce?