Nazwano ich "polskimi Beatlesami". Przebój z lat 60. zachwyca do dziś

2 min. czytania
23.10.2024 18:49
Zareaguj Reakcja
Czerwone Gitary to jeden z najpopularniejszych zespołów z czasów PRL. Grupa wydała dziesiątki znakomitych przebojów, a jeden z nich powstał z myślą o letniej, młodzieńczej miłości.
|
fot. Czerwone Gitary i hit lat 60 fot: Sp5uhe / public domain / Wikimedia Commons, kadr z Czerwone Gitary - Historia jednej znajomosci/YouTube

Grupa Czerwone Gitary została założona w 1965 roku, a jej członkowie od razu stali się ulubieńcami polskiej publiczności. Swoje największe sukcesy odnosili w latach 60. i 70., a ze względu na oryginalny styl gry oraz specyficzną ekspresję sceniczną, prasa niekiedy określała ich mianem "polskich Beatlesów".  

10 grudnia 1966 roku zespół Czerwone Gitary wydał swój pierwszy album studyjny pt. "To właśnie my". Na płycie znalazły się utwory, które w późniejszym czasie zdobywały serca słuchaczy w całym kraju. Były to m.in. piosenki "Nie zadzieraj nosa", "Matura", "Randka z deszczem", a także "Historia jednej znajomości", która powstała z myślą o letniej miłości.

Tak Czerwone Gitary stały się popularne

W latach 60. współzałożyciel Czerwonych Gitar Jerzy Kossela miał nie rozstawać się ze swoim notesem. Muzyk zapisywał w nim przemyślenia, kompozycje, a także teksty do utworów. Ów notes przyczynił się do powstania utworu "Historia jednej znajomości".

Zobacz także: Była ikoną lat 80. Jej ballada o złamanym sercu wzrusza do dziś

Mieszkam w Gdyni, więc nietrudno tam o widok dziewczyny spacerującej nad morzem, a ja akurat zobaczyłem taką. Nie dość, że była bardzo ładna, to jeszcze biegł za nią pies i trzymał w pysku gazetę - cytuje artystę Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.

Wspomnienie utkwiło artyście w pamięci i później stało się inspiracją do stworzenia jednego z największych hitów grupy Czerwone Gitary. Jerzy Kossela i Krzysztof Klenczon wspólnie pracowali nad stworzeniem dwóch ostatnich piosenek na debiutancki album. Klenczon zajął się muzyką, a Kossela tekstem.

Wyciągnąłem ten mój notes z pomysłami i wydało mi się, że dobrze byłoby tę dziewczynę z psem i gazetą wmontować w jakąś historię, przecież typową dla wakacji, młodzieńczych uczuć. No i jakoś tak wyszło. W ciągu jednej nocy powstały dwie piosenki.

Ostatecznie "Historia jednej znajomości" i Czerwone Gitary zdołały zapisać się na kartach muzycznej historii. Jak wspominała Jana Kras-Kossela w jednym z wywiadów, każda z czerwonogitarowych żon myślała, że "to piosenka o niej i specjalnie dla niej napisana".

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!