Mira Kubasińska była królową polskiego bluesa. To ona śpiewała "Poszłabym za tobą"
Mira Kubasińska była nazywana królową polskiego bluesa. Ten tytuł zyskała nie bez przyczyny. Artystka przez lata śpiewała z zespołem Breakout. Występowała również z grupą Blackout. Wylansowała największe przeboje, które do dziś nucą Polki i Polacy. Nie da się ukryć, że jej głos był niepowtarzalny. Możemy go usłyszeć zwłaszcza w przebojach "Poszłabym za tobą", "Do kogo idziesz" czy "W co mam wierzyć".
Zobacz także: Quiz. Z piosenki Czerwonych Gitar zniknęło słowo! „Morza szum, ptaków…”
Mira Kubasińska była związana z Tadeuszem Nalepą
Artystka prywatnie była żoną Tadeusza Nalepy, czyli założyciela dwóch słynnych, wspomnianych wyżej kapel. Para pobrała się 9 stycznia 1964 w Wałbrzychu. Byli razem przez 16 lat! Ich związek pełen był wzlotów i upadków. Była to wielka miłość, której owocem był syn Miry i Tadeusza, Piotr. On również został muzykiem.
Niestety, po latach para wzięła rozwód. - Małżeństwo wcześniej już się rozpadało, tylko byliśmy na tyle dojrzali, aby postanowić, że Piotrek, przynajmniej do matury, nie będzie się w tym orientował - mówił Tadeusz Nalepa cytowany przez "Vivę!".
Zobacz także: Mira Kubasińska – gwiazda, która nie chciała sławy
Mimo wielu dokonań, Mira Kubasińska nie lubiła być nazywana królową bluesa i rocka. Jak mówiła o sobie w 2005 roku: - Nie jestem żadną artystką. Jestem zwyczajną babą, która kocha dom, swoich mężczyzn i babskie obowiązki. Nigdy nie traktowałam śpiewania jako źródła życiowej satysfakcji. To normalna praca dla utrzymania rodziny - wyznała w 2005 roku w rozmowie z Mariuszem Szalbierzem. Miała wtedy na myśli drugiego męża i syna, Konrada Koczyka.
Nagła śmierć artystki
Były to jedne z ostatnich słów, jakie Mira przekazała w rozmowie z mediami. Kilka dni później odeszła na zawsze. Zmarła nagle 25 października 2005 roku. Miała udar mózgu. Jej ostatnie chwile były wielką tragedią. Straciła bowiem przytomność, upadła przed wejściem do sklepu i ok. godz. 11.00 trafiła do szpitala 22 października. Nie udało się jej uratować.
Zobacz także: Dekarz, kelner, akwizytorka – czym zajmowały się gwiazdy podczas przerw w karierze?