Mały kotek uratowany z torów w Nowym Jorku

2 min. czytania
17.11.2022 12:03
Zareaguj Reakcja
Poznaj niezwykłą historię ocalenia kociaka z torów kolei podmiejskiej w Nowym Jorku. Dowiedz się, czego dokonali pracownicy kolei.
|
fot. Pracownicy nowojorskiej kolei miejskiej z uratowanym z torów kotem Źródło: YouTube

Poznaj niezwykłą historię ocalenia kociaka z torów kolei podmiejskiej w Nowym Jorku. Dowiedz się, czego dokonali pracownicy kolei, by uratować życie małego kota.

Niejednokrotnie pisaliśmy już o cudownym ocaleniu zarówno psów, jak i kotów. Dość wspomnieć chociażby historię Russa - psa, który uciekł przed pożarem, żeby potem utknąć w zaspie śnieżnej, w której został odnaleziony. Prawdziwie mrożąca krew w żyłach była przygoda suczki Aika, którą z dryfującego lodu uratowała załoga rosyjskiego lodołamacza „Aleksandr Sannikow”. Z oceanu wyłowiono też dryfującego milę od brzegu przerażonego pieska, który wcześniej wypadł z łodzi. Żeby było jasne: pies również potrafi zaopiekować się człowiekiem w potrzebie, o czym świadczy bohaterskie zachowanie Clovera, który zatrzymał przejeżdżający samochód, by skłonić kierowcę do pomocy swojej pani, która doznała ataku padaczki. Pojawiały się również wzruszające opowieści o kotach, które albo ratowały się same albo w ostatniej chwili pomagał im człowiek i dawał drugie życie. Dzisiejsza opowieść należy do gatunku tych, w których to człowiek ratuje życie kota.

Wzorowa torowa akcja ratunkowa

Pasażerowie pociągu podmiejskiego w Nowym Jorku musieli pogodzić się z dziesięciominutowym opóźnieniem spowodowanym akcją ratunkową. Okazało się, że pomóc trzeba było błąkającemu się po torach małemu kociakowi. Jak informują władze zarządzające siecią kolei lokalnych o godz. 9:40 lokalnego czasu maszynista pociągu jadącego ze stacji North White Plains do dworca Grand Central Terminal na trasie kolejowej Metro-Północny Harlem zauważył na torach małego kotka, w okolicy stacji Fordham w dzielnicy Bronz. Od razu przystąpiono do akcji: pracownicy kolei odłączyli prąd na całej linii Metro-Północny Harlem, zatrzymując tym samym pociągi i umożliwiając pracownikom wejście na tory i podjęcie z nich wystraszonego zwierzęcia. Jak informują władze lokalnej kolei, ruch na linii wstrzymano na około 10 minut. Kotek został oddany pracownikom służby ochrony zwierząt z organizacji Long Island Cat Kitten Solution. Zwierzę czuje się dobrze i od razu znalazło nowy dom – zostało adoptowane przez kobietę, która zgłosiła pracownikom kolei jego obecność na torach.

Zobacz też:

    Jak obliczyć wiek kota? [Tabela]