advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

To z nią Krzysztof Krawczyk stworzył pierwszy duet. "Chciałem zerwać nagranie"

MS
2 min. czytania
09.05.2024 10:23
Zareaguj Reakcja
Krzysztof Krawczyk przez długi czas nie nagrał duetu z wokalistką. W końcu jednak nadeszła propozycja, której nie mógł odmówić. Nagrali wspólnie piosenkę, która stała się wielkim przebojem. Wcześniej jednak powstała ona aż w 56 wersjach!
|
fot. To z nią Krzysztof Krawczyk stworzył duet, kadry z występu na Festiwalu w Sopocie 2004/TVP

Krzysztof Krawczyk to bez wątpienia legenda. W trakcie długiej kariery stworzył mnóstwo piosenek, które pokochali słuchacze. Wiele z nich było efektem współpracy z innymi artystami. Przez pewien czas na próżno było jednak szukać w jego twórczości duetu z wokalistką. W końcu dał się przekonać, a piosenka, którą stworzyli, okazała się być czymś wyjątkowym.

Krzysztof Krawczyk wzbraniał się przed pracą z kobietą. Dał się jednak przekonać

Niechęć artysty do współpracy z wokalistkami wynikała z sytuacji, których doświadczył w dzieciństwie. Czuł dyskomfort, gdy jego ojciec śpiewał miłosne wyznania ze sceny, kierowane do innych kobiet niż jego matka. Pojawiła się jednak szansa, by stworzyć coś wspólnie z niezwykle uzdolnioną piosenkarką. To przełamało awersję u legendarnego wykonawcy.

Krzysztof Krawczyk podjął współpracę z Edytą Bartosiewicz. Wokalistka zachwyciła go głosem. Dodatkowo potrafiła pisać poruszające i piękne teksty. Dla niej również była to świetna okazja, której nie chciała przepuścić. Zaprosiła piosenkarza do swojego studia. Co więcej, zrobiła to mimo prac nad własną płytą oraz walki z poważnymi problemami z głosem.

Zobacz także: Ten przebój lat 70. powstał w kwadrans. Był dziełem przypadku

Ich współpraca okazała się sukcesem. Słuchacze pokochali ten przebój

Krzysztof Krawczyk i Edyta Bartosiewicz nagrali polską wersję serbskiej piosenki "Sanjaj me". Okazuje się jednak, że współpraca nie należała to najprostszych. Artystka nieustannie wyłapywała błędy, niedociągnięcia i doszukiwała się fragmentów, które można poprawić. Wszystko z powodu wspomnianych problemów z głosem.

Rzeźbiła każde słowo, każdy dźwięk. Ja nie mam cierpliwości. Uważam, że w takich sytuacjach często lepsze jest wrogiem dobrego. Nagraliśmy 56 wersji, a ona jeszcze nie była zadowolona. Chciałem zerwać nagranie — wspominał piosenkarz w książce "Życie jak wino".

Zobacz także: Po chorobie miał jedno marzenie. „Tego bym sobie życzył”

Mimo trudności współpraca okazała się niezwykle owocna. Piosenka "Trudno tak" spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem słuchaczy. Utwór podbijał wszelkie listy przebojów. Po latach, w tej samej książce, Krzysztof Krawczyk wspominał: "Duet z Edytą Bartosiewicz. To było przeżycie!".

Oglądaj

Zobacz także: Ten związek był na ustach wszystkich. Nie zniszczyły go nawet liczne romanse

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!