Krystyna Prońko zniknęła ze sceny u szczytu sławy. Powodem rodzinna tragedia
Na polskiej scenie muzycznej Krystyna Prońko obecna jest od czasów PRL. Choć wówczas trudno było tworzyć i koncertować, swoją ciężką pracą, niezwykłemu talentowi i charyzmie, Krystynie Prońko udało się zdobyć popularność.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Artystka, choć od początku interesowała się muzyką i śpiewem, postanowiła również zadbać o wykształcenie, które zapewni jej byt, w przypadku niepowodzenia w muzycznym biznesie. Po ukończeniu technikum chemicznego rozpoczęła pracę jako chemik-analityk w jednym z laboratoriów w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie wówczas mieszkała. Dopiero nieco później zdecydowała się podjąć studia na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach.
Zobacz także: Regina Rosłaniec pokonała wszystkich. Znamy zwyciężczynię „The Voice Senior”
Krystyna Prońko wszystko zawdzięcza ciężkiej pracy
Pierwsze kroki w muzycznym biznesie stawiała w roku 1966 jako organistka i wokalistka w rodzinnym zespole „Reflex” wraz z braćmi, Piotrem (saksofonistą) i Wojciechem (kontrabasistą, gitarzystą basowym) oraz z kolegami. Na początku lat 70. współtworzyła żeńskie trio wokalne, które współpracowało z Czesławem Niemenem, a także z zespołami Skaldowie i Czerwone Gitary. Jak wielokrotnie wspominała, nic nie spadło jej z nieba, a do wszystkiego doszła dzięki swojemu uporowi i ciężkiej pracy.
Zobacz także: Paul McCartney był obiektem westchnień. Syn poszedł w jego ślady
Rodzinna tragedia zmieniła jej życie
Artystka, która wylansowała takie przeboje, jak „Jesteś lekiem na całe zło”, „Modlitwa o miłość prawdziwą”, czy „Bożek gorzelny”, była u szczytu sławy, kiedy w 2011 roku na jej rodzinę spadła ogromna tragedia. Prońko niechętnie opowiada o życiu prywatnym, próżno szukać jej również na ściankach. Przez wiele lat była związana z kompozytorem Januszem Komanem. Para jednak nie zdecydowała się na potomstwo. Piosenkarkę łączyła za to bardzo silna więź s synem jej siostry Małgorzaty - Mateuszem.
Zobacz także: Zaśpiewał wielki hit Marka Grechuty. Poruszający występ! „Wspaniały głos”
W wieku zaledwie 23 lat Mateusz uległ poważnemu wypadkowi. Mimo uzyskania natychmiastowej opieki medycznej nie udało się uratować jego życia. To zdarzenie odcisnęło piętno na życiu i karierze wokalistki. Z dnia na dzień, będąc u szczytu sławy, usunęła się w cień. Nikt nie wiedział, czy kiedykolwiek powróci do koncertowania. Na szczęście jej silny charakter pozwolił uporać jej się z traumatycznymi przeżyciami. Krystyna Prońko dziś znów koncertuje, a ostatnio nawet wydała nowy singiel i teledysk.
Zgłosiła się również do preselekcji tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. Jakiś czas temu w rozmowie z magazynem "Zwierciadło", powiedziała:
Dotąd nigdy nie miałam do życia pretensji. Będę pracowała, dopóki będą chcieli mnie słuchać.
Miejmy nadzieję, że legendarna wokalistka jeszcze niejednokrotnie urzeknie nas swoimi kompozycjami.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!