advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Krystyna Feldman poznała prawdziwą miłość. Na ślub zabrakło czasu

MS
2 min. czytania
30.09.2023 09:36
Zareaguj Reakcja
Krystyna Feldman to aktorka, która zapadła nam w pamięć. Często grywała jedynie epizodyczne role. Była na dalszych planach i ustępowała miejsca innym koleżankom po fachu. Wydaje się, że podobnie było nawet w miłości. Tylko raz zakochała się naprawdę. Niestety, wielkie uczucie trwało zbyt krótko.
|
fot. Krystyna Feldman zakochała się w Stanisławie Brylińskim, wikimedia.org/Sławek/CC BY-SA 2.0, Czesław Datka/CC0

Krystyna Feldman bardzo chciała pójść w ślady ojca i zostać aktorką. Wszyscy próbowali wybić jej z głowy ten pomysł. Ostatecznie jednak dopięła swego. Uczyła się we Lwowie oraz Warszawie.

Na deskach teatru zadebiutowała w "Kwiecie paproci". Następnie stała się żołnierką i działała w AK. Jej pierwszą rolą filmową był występ w "Celulozie" Jerzego Kawalerowicza. Grała głównie epizodyczne postaci, a największym sukcesem okazał się "Nikifor". Kariera aktorska Feldman też stała się całkiem udana. Jak jednak wyglądało życie uczuciowe kobiety?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Prawdziwa miłość tylko raz

Dwa lata po zakończeniu wojny Krystyna Feldman przeprowadziła się do Jeleniej Góry. Związała się z tamtejszym teatrem. W trakcie pracy poznała aktora i reżysera Stanisława Brylińskiego. Przyznała sama, że początkowo za nim nie przepadała. Poza tym, mimo że jego małżeństwo z Heleną Górską się rozpadło, szybko znalazł kogoś innego.

W tamtym czasie Krystyna Feldman miała 31 lat. Natomiast Bryliński — prawie 60! To jednak nie przeszkadzało aktorce. Wielokrotnie mówiła, że lubi starszych mężczyzn. Z tego też powodu nigdy nie zakochała się w rówieśniku. Dopiero aktor i reżyser wywołał w niej silne uczucie. Po raz pierwszy i jedyny zrodziła się w niej wielka miłość.

Zobacz także: Śpiewała „Windą do nieba”. Co stało się z Elżbietą Dmoch?

 

Krystyna Feldman był zakochana

Uczucie między Feldman a Brylińskim było wielkie i gorące. Podobno otoczenie wokół nich pozostawało przekonane, że para momentalnie wzięła ślub. Mimo że to nie była prawda, to nikt nie próbował wyprowadzić ich z błędu. Problem miała jedynie matka aktorki. Jako głęboko wierzącej osobie, przeszkadzało jej życie bez ślubu. Dopiero po pewnym czasie para zaczęła myśleć o małżeństwie.

Byli razem przez sześć lat. Bryliński zachorował nagle w 1953 roku. Dostał zapalenia opon mózgowych. Krystyna Feldman starała się ze wszystkich sił, by mu pomóc. Kupowała nawet neocymynę na czarnym rynku. Niestety, cały trud nie przyniósł efektu. Reżyser zmarł w tym samym roku.

Parze nie udało się wziąć wyczekiwanego ślubu. Zabrakło czasu oraz zdrowia. Później aktorka już się nie zakochała, nawet, pomimo że cieszyła się powodzeniem.

Zobacz także: Justyna Sieńczyłło wspomina męża. Wciąż czuje jego obecność

Chcesz wiedzieć więcej? Słuchaj programu Aleja Sław w każdy weekend od 14:00 do 18:00 tylko w Radiu Pogoda.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!