Karolina Sobczak nie miała niczego. Występ w filmie pomógł jej wyjść na prostą
Karolina Sobczak przyszła na świat 5 marca 1984 roku, więc dziś świętuje 40. urodziny. Jak sama przyznała w rozmowie z „Dzień Dobry TVN”, jej dom rodzinny nie należał do szczęśliwych. Wręcz przeciwnie, wielu bliskich Sobczak borykało się z nałogiem alkoholowym.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Karolina Sobczak zagrała w "Cześć, Tereska". To była szansa jej życia
Zarówno rodzice, jak i babcia oraz brat przyszłej aktorki borykali się z chorobą alkoholową. Karolina Sobczak wyznała, że nałóg ostatecznie doprowadził tego ostatniego do śmierci w wieku zaledwie 26 lat. Nic dziwnego, że pod wpływem traumatycznych doświadczeń Sobczak zawsze trzymała się z daleka od napojów wysokoprocentowych.
To jest po prostu we mnie, że nigdy nie miałam problemu z tym, by ciągnęło mnie do alkoholu — wyjaśniła Karolina Sobczak w rozmowie z „Dzień Dobry TVN”.
Karolina Sobczak została oddana przez — i tak już zaniedbujących córkę — rodziców do domu dziecka. Sama zaszła w ciążę, kiedy miała zaledwie 16 lat. Urodziła wówczas chłopca, któremu dała na imię Norwid. Zaledwie kilka miesięcy od przyjścia na świat chłopca nastolatka otrzymała propozycję zagrania w filmie „Cześć, Tereska” w reżyserii Roberta Glińskiego.
Zobacz także: Do kogo Pijanowski, Zientarski i Szewczyk czuli miętę? „Kocham się w niej bez przerwy”
Ostatecznie Karolina Sobczak otrzymała rolę Renaty, szkolnej koleżanki tytułowej „Tereski” (Aleksandra Gietner). Na planie produkcji poznała m.in. Zbigniewa Zamachowskiego, Violettę Arlak czy Elżbietę Kijowską. Co ciekawe, przygoda na tyle spodobała się Sobczak, że w przyszłości zagrała epizodyczne bohaterki w serialach „Zaginiona” oraz „Pitbull”.
Film „Cześć, Tereska” okazał się wielkim sukcesem. Krytycy wprost rozpływali się w zachwytach nad produkcją, a do rąk twórców powędrowały liczne nagrody — m.in. cztery Polskie Nagrody Filmowe czy Złote Lwy. W pewnym momencie ekipa miała nawet odebrać jedno z wyróżnień na festiwalu w Stanach Zjednoczonych, jednak zabrakło… odtwórczyni głównej roli! Okazało się, że Aleksandra Gietner postanowiła nie tylko uciec z zakładu poprawczego, lecz także wróciła do popełniania przestępstw.
Zobacz także: Zygmunt Chajzer ocenił „Taniec z gwiazdami”. To powiedział o występie syna
W przeciwieństwie do swojej koleżanki z planu filmowego, Karolina Sobczak nie zmarnowała danej przez Roberta Glińskiego szansy. Wprost przeciwnie, odtwórczyni roli Renaty wkrótce zamieszkała w domu samotnej matki — ojciec Norwida nie wspierał jej w wychowywaniu wspólnego dziecka — oraz powoli ułożyła sobie życie. Doczekała się także kolejnej pociechy. Chociaż nie zawsze wszystko szło gładko, Sobczak czerpie wiele siły m.in. z macierzyństwa.
Są momenty, że jest bardzo ciężko, że człowiek nie daje rady, że chce się poddać, ma wszystkiego dosyć. Wychowuję dzieci sama, dlatego mam prawo mieć doła. Ale to trwa krótką chwilę, bo za chwilę podchodzą i mówią: „Mamusia, kocham cię!” („Dzień Dobry TVN”).
Zobacz także: Quiz. Oglądałeś „Ranczo”? Tylko mistrz zdobędzie 50 proc. punktów!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!