Jerzy Pilch dziś skończyłby 71 lat. Jego śmierć pogrążyła czytelników w smutku

EK
2 min. czytania
10.08.2023 06:00
Zareaguj Reakcja
Jerzy Pilch był jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych, a na spotkaniach autorskich do Pilcha ustawiały się długie kolejki. Gdyby żył, dziś obchodziłby 71. urodziny.
|
fot. Jerzy Pilch miał 67 lat, gdy zmarł. Dziś pisarz obchodziłby 71. urodziny ( East News/Beata Zawrzel/REPORTER)

Autor wyróżnionej Nagrodą Literacką "Nike" powieści "Pod Mocnym Aniołem" przyszedł na świat 10 sierpnia 1952 roku. Jerzy Pilch urodził się w położonej w województwie śląskim Wiśle. Przyszły pisarz szybko zrozumiał, że w centrum jego zainteresowań znajduje się literatura i zdecydował się podjąć studia na kierunku filologia polska na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz także: Ślub w „Pierwszej miłości”. Po uroczystości dojdzie do poważnego wypadku

Jerzy Pilch urodził się 10 sierpnia. Nie doczekał 71. urodzin

Okres studiów był dla Jerzego Pilcha nie tylko czasem szlifowania talentu, ale i zawierania pierwszych przyjaźni z innymi przyszłymi mistrzami pióra. W gronie bliskich mu osób znaleźli się Marian Stala — dziś znany krytyk literacki — i Bronisław Maj, wybitny poeta. Pilch, młody student, wytrwale poszukiwał swojego powołania, m.in. próbując sił w tej samej dziedzinie co Stala. Został też popularnym publicystą.

Zobacz także: Takie hobby ma Tadeusz Sznuk. Zajęcie tylko dla odważnych

Co może jednak zdziwić nawet najbardziej oddanych czytelników powieści Jerzego Pilcha, debiutował nie prozą, ale — poezją. Tomik wierszy, zatytułowany "Wyznania twórcy pokątnej literatury erotyczne", nie uszedł uwadze krytyki. Młody poeta nie musiał długo czekać na pierwsze wyróżnienie — wręczono mu Nagrodę Fundacji im. Kościelskich.

Jednak życie Jerzego Pilcha nie było wyłącznie pasmem sukcesów. W 2012 roku pisarz zdecydował się publicznie przyznać, że zmaga się z chorobą Parkinsona. Mimo coraz poważniejszych problemów ze zdrowiem nie zrezygnował z realizowania się jako twórca. Wręcz przeciwnie, starał się możliwie najlepiej wykorzystać cały czas, który mu jeszcze pozostał.

Zobacz także: Tak Andrzej Seweryn spędza wakacje. Nie ma chwili wytchnienia

W końcu choroba wymusiła na Jerzym Pilchu konieczność poruszania się na wózku. Problemy zdrowotne pisarza doprowadziły też do jego wyprowadzki z Warszawy do Kielc, gdzie życie toczy się spokojniejszym rytmem. Ostatecznie miało się okazać, że tam spędzi ostatnie chwile — zmarł 29 maja 2020 roku. Nie zdążył skończyć 68 lat.