Niecodzienne wykonanie hitu Ireny Santor. Fani podzieleni
Irena Santor to ikona dawnych lat. Nikt nie musi jej przedstawiać, jest bowiem prawdziwą artystką wielkiego formatu. Pomimo zaawansowanego wieku ma ona niesamowitą klasę i charyzmę. Ciekawe czy pani Santor oglądała występ Ralpha Kamińskiego podczas tegorocznego Top of the Top Sopot Festivalu. Czy Państwo również zastanawiają się, czy podobało jej się wykonanie piosenki "Już nie ma dzikich plaż" w interpretacji tego młodego artysty?
Zobacz także: Jacek Borkowski się żeni! Kim jest piękna wybranka aktora?
Kim jest Ralph Kamiński?
Ralph Kamiński to postać, obok której nie da się przejść obojętnie. Mówi się o nim dużo – jedni doceniają jego wokalny kunszt i zachwycają się głosem, inni natomiast uważają, że zachowuje się zbyt ekscentrycznie. Wokalista świetnie radzi sobie na scenie muzycznej i od kilku lat gra niezbyt komercyjną muzykę alternatywną. To także prawdziwe "zwierzę sceniczne"
Część ludzi kocha go za odważne stylizacje i oryginalne występy. Jego obecny styl to retro z lat 70., a swoje koncerty uświetnia piosenkami z dawnych lat. Tak było i tym razem – Ralph pokusił się bowiem, by wykonać wielki przebój Ireny Santor. Zaprezentował go w trakcie tegorocznego Top of the Top Sopot Festivalu. „Już nie ma dzikich plaż” w wykonaniu Kaminskiego podzieliło widownię Opery Leśnej.
Zobacz także: Zbuntowany Anioł był światowym fenomenem! Tak dziś wyglądają Ivo i Milagros
Ralph Kaminski nie popisał się?
Stacja TVN udostępniła na swoim koncie na Instagramie fragment występu Ralpha Kaminskiego. W komentarzach pod nagraniem aż zaroiło się od komentarzy. Niestety, zawierały ono mnóstwo słów krytyki w kierunku wokalisty.
"Serio to się ludziom podoba teraz? Ten rodzaj muzyki to nie jest śpiewanie. Trudno było go słuchać", "Gdzie tu jest talent? Czasem się zastanawiam, w jakim świecie my żyjemy!", "Nie idzie tego słuchać, nie idzie patrzeć na niego. Jest oryginalny, to fakt, ale zdecydowanie wolę oglądać kogoś innego…", "Temu panu już dziękujemy. Rozumiem, że ma swój styl, ale to jest karykatura pięknego utworu", "Więcej pajacowania niż śpiewania…" – pisali ludzie w komentarzach.
Zobacz także: „Kogel-mogel 5”. Są zdjęcia! Zakościelny i Skrzynecka na planie
Fani Ralpha Kamińskiego stają w obronie wokalisty
Fani Ralpha zareagowali natychmiast po pojawieniu się negatywnych komentarzy. Stanęli oni w obronie swojego idola, przypominając m.in., że wielu artystów, którzy kiedyś byli postrzegani w kategoriach "odmieńców" czy "dziwaków", dziś jest uważanych za wybitne postacie.
"Piękny występ, po prostu król polskiej sceny. Nie ma takiego drugiego jak Ralph Kaminski", Czesław Niemen w latach 60-70 też był brany za dziwaka. Sztukę zrozumie tylko ktoś, kto ma szersze horyzonty niż kreowana popkultura. Ralph brawo, pani Irena myślę, że pęka z dumy!", "Najlepszy występ tego wieczoru!", Jak to jest, że w Polsce neguje się oryginalność? Dlaczego wyjątkowy wyraz artystyczny, wyjątkowa kreacja sceniczna i inność (…) są krytykowane? Za granicą to oczywisty atut, a u nas bezczelność?", "Jedyny występ, który oglądałam z przyjemnością" — bronili Ralpha jego fani.
Zobacz także: Rozgrzewający koktajl z jabłkiem i cynamonem. Aż rozpływa się w ustach
Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.