advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Dolly Parton – dlaczego zawsze świetnie wygląda?

2 min. czytania
09.12.2020 17:56
Zareaguj Reakcja
Dolly Parton zawsze wygląda perfekcyjnie. Okazuje się, że ma racjonalne powody, żeby zawsze mieć szpilki, idealny makijaż i nieskazitelną fryzurę.
|
fot. Dolly Parton na okładce „Marie Claire”

Dolly Parton to kobieta, która zawsze wygląda perfekcyjnie. Okazuje się, że ma bardzo racjonalne powody, żeby w każdej chwili mieć szpilki, idealny makijaż i nieskazitelną fryzurę.

Dolly Parton promuje teraz swój świąteczny album „A Holly Dolly Christmas” i film Netflixa „Christmas on the Square”, w związku z czym często udziela się w mediach. W najnowszym wydaniu magazynu „Marie Claire” ukazał się wywiad z gwiazdą na temat jej pracy i nowych projektów.

Jednak rozmowa z RuPaulem Charlesem zboczyła w pewnym momencie na temat stylu i wyglądu artystki. Dolly Parton zdradziła, że zawsze jest dobrze ubrana i umalowana, ponieważ nie chciałaby zostać zaskoczona, gdyby przydarzyła się jakaś katastrofa, co w niespokojnym 2020 roku jest całkiem prawdopodobne.

- Muszę być zawsze gotowa do wyjścia. Muszę mieć pełny makijaż i ułożone włosy - powiedziała Charlesowi. - Na przykład, kiedy jestem w Los Angeles, w razie gdyby nastąpiło trzęsienie ziemi, to musiałabym wybiec na ulicę tak jak stoję. Albo gdybym nagle zachorowała czy coś w tym rodzaju i przyjechałoby po mnie pogotowie.

Dolly Parton zdradziła także, że przez większość czasu nosi szpilki, nawet kiedy gotuje coś w kuchni. Dodała też, że nigdy nie wstydziła się swoich wysokich obcasów.

- Nie zawsze są tak wysokie jak te, które noszę na pokaz. Ale jestem mała. Jestem niska. I muszę nosić szpilki, żeby dostać się do moich szafek. No cóż, lubię nosić wysokie buty, po prostu jestem w nich sobą – dodała. - Czuję się dobrze we własnej skórze; czuję się komfortowo ze swoim wizerunkiem. Bardziej ubieram się dla siebie niż dla innych.

RuPaul zauważył, że nigdy nie widział Dolly Parton dwa razy w tym samym stroju. Zapytał gwiazdę, co dzieje się z jej starymi kostiumami i ubraniami.

- Cóż, to nieprawda, że nie ubieram się dwa razy w ten sam strój. Jeśli coś mi się podoba, to noszę to. Jeśli jestem w trasie, mam na sobie kostiumy sceniczne – wyjaśniła. Dodała, że wyjątkowe rzeczy umieszcza w swoim muzeum w Dollywood, a także oddaje je na licytacje na cele charytatywne. Zapewnia, że nigdy nic się nie marnuje.

Muzeum Dolly Parton nazywa się Chasing Rainbows. Jest tam dużo jej kostiumów i rekwizytów z filmów.

- Podzielone jest na sekcje: wszystkie filmy, które zrobiłam, i wszystkie nagrody, które zdobyłam przez lata. Są tam, ponieważ nie lubię mieć takich rzeczy w domu. Po prostu chcę, żeby mój dom był moim domem.

Dolly Parton zdradziła też, że lubi peruki i nosi je prawie codziennie.

- Kiedy ludzie pytają mnie, ile mam peruk, odpowiadam: „Cóż, muszę mieć co najmniej 365”, ponieważ noszę je prawie codziennie. Właściwie to staram się, żeby moje własne włosy miały dobry kolor i w domu po prostu związuję je gumkami. Chociaż ciągle lubię się malować i mieć nastroszone włosy.

W listopadzie prasa ujawniła, że Dolly Parton już w kwietniu przekazała milion dolarów centrum medycznemu Uniwersytetu Vanderbilta w Nashville. Jej darowizna wsparła rozwój szczepionki na COVID-19 firmy Moderna.