Ten utwór napisał geniusz poezji XX wieku. Jej wykonanie przeszło do historii
Miron Białoszewski uznawany jest za jednego z najsłynniejszych polskich poetów XX wieku. Prozaik, dramaturg, mistrz słowa stworzył jeden z najsłynniejszych utworów, w który drugie życie tchnęła Ewa Demarczyk. Co wiadomo o "Karuzeli z madonnami"?
- "Karuzela z madonnami" to utwór Mirona Białoszewskiego.
- Napisał go w latach 50. Z kolei w kolejnej dekadzie dostał muzykę i wyjątkową interpretację.
- Ewa Demarczyk dała słowom przedstawiciela pokolenia "Współczesności" nową moc.
17 czerwca 2026 roku mijają 43 lata od śmierci Mirona Białoszewskiego. Był wyjątkowym poetą, drmaturgiem i prozaikiem. Na czym polegała jego "specjalność"? Jak zaznacza Encyklopedia Teatru Polskiego powołując się na słowa Joanny Niżyńskiej, wykładowczyni: "Pisarstwo Białoszewskiego, począwszy od młodzieńczych wierszy, zmierza do pojednania z sobą i spowodowania, by czytelnik innego obrządku spojrzał jego oczami".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najwięksi polscy poeci. Tylko mistrz zdobędzie 17/20!
Nie uczestniczył w polityce, deklarował się jako homoseksualista, a w swoich dziełach skupiał się na języku. Mówili, o nim, że jest "poetą lingwistycznym". Co więcej, "w swoich wierszach wykraczał poza granice przyjętego języka literackiego, rozbijał jego schematyzm", jak podaje Culture.pl.
Odwoływał się do języka potocznego, ale też grał ze słowem próbując awangardowych połączeń czy sposobu na opisywanie rzeczywstości.
"Karuzela z madonnami" - kultowy tekst i interpretacja
Przykładem wyjątkowego dzieła Mirona Białoszewskiego jest "Karuzela z madonnami". Wiersz ukazał się w debiutanckim tomie artysty pod tytułem "Obroty rzeczy" z 1956 roku. Tekst opisuje podmiejską karuzelę, na której kręcą się kobiety z dziećmi, przypominające wizerunki matek boskich.
Autor łączy w "Karuzeli..." kiczowatą, polską prowincję z podniosłymi motywami sztuki (na przykład pojawiający się w tekście Leonardo czy Rafael).
Sam tekst zasługuje na uwagę, jednak jeszcze większy rozgłos przyniosło mu wykonanie Ewy Demarczyk zyskując drugie życie. Dziś to już kultowa piosenka, którą artystka zaśpiewała w 1963 roku na I Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Muzykę skomponował Zygmunt Konieczny.
Ekspresyjna i dramatyczna interpretacja Demarczyk do dziś uznawana jest za jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów polskiej estrady. Jak piszą internacui pod wideo na YouTube:
To jest wykonanie, do którego nikt - jak dotąd - nawet się nie zbliżył. Absolutnie. Genialne. Nie do powtórzenia.
Gdybym była dyktatorką, młodzież miałaby obowiązek znajomości tej płyty i czczenia jej jak największe dobro narodowe.
Niedoścignione wykonanie. Artykulacyjny majstersztyk.
Źródła: RadioPogoda.pl, Encyklopedia Teatru Polskiego, Culture.pl