Ten odcinek "Czterech pancernych" zna każdy. Niewielu wie, że gips był prawdziwy
Janusz Gajos był jedną z gwiazd serialu "Czterej pancerni i pies". Wcielający się w postać Janka Kosa aktor w jednym z wywiadów sprzed lat wyznał, że podczas kręcenia scen, w których jest ranny, w rzeczywistości mierzył się z kontuzjami. To właśnie z powodu urazów artysty, napisano pewne sceny.
- "Czterej pancerni i pies" to jeden z najsłynniejszych seriali PRL.
- Jedną z gwiazd produkcji był wcielający się w postać Janka Kosa, Janusz Gajos.
- W archiwalnym wywiadzie sprzed lat, aktor opowiedział, że podczas kręcenia serialu został ranny.
"Czterej pancerni i pies" to jeden z najsłynniejszych seriali PRL. Produkcja, która opowiadała o losach załogi czołgu 102 "Rudy", do dziś cieszy się popularnością, nie tylko wśród dojrzałych wiekiem widzów. W związku z tym, do sieci co jakiś czas trafiają archiwalne materiały zza kulis. Teraz w internecie pojawił się fragment wywiadu Janusza Gajosa.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz serial "Czterej pancerni"? Tylko nieliczni zdobędą 20/20!
Janusz Gajos o "Czterech pancernych". Na planie naprawdę był ranny
W jednym z archiwalnych wywiadów Janusz Gajos opowiedział o kulisach powstawania serialu "Czterej pancerni i pies". Jak się okazuje, podczas nagrywek, aktor niejednokrotnie był ranny. Co ciekawe niektóre sceny w produkcji zostały napisane specjalnie pod kontuzje serialowego Janka Kosa.
Byłem autentycznie ranny w czasie kręcenia tego filmu. Był to wypadek pirotechniczny. Zostałem poparzony dosyć dotkliwie, stąd jest taka sekwencja, gdzie Janek Kos występuje jako ranny - powiedział Janusz Gajos.
Przez ów wypadek pirotechniczny, w jednym z odcinków serialu "Czterej pancerni i pies", Janusz Gajos występuje z zabandażowaną ręką. Na szczęście odniesione przez aktora obrażenia nie były na tyle dotkliwe, aby uniemożliwić mu udział w produkcji. Co więcej, artysta pojawił się na planie nawet w gipsie...
Na planie potrąciłgo samochód. Mimo to, zagrał w serialu
W dalszej części wywiadu Janusz Gajos powiedział, że wypadek pirotechniczny nie był jedynym, jakiego doznał podczas kręcenia serialu "Czterej pancerni i pies". Jak się okazuje, aktor został także potrącony przez auto. Mimo to, scenarzyści znaleźli sposób, aby Janek Kos, mógł pojawić się w kultowej produkcji PRL.
Uległem także innemu wypadkowi, troszkę cięższemu. Nastąpiła kolizja mojej osoby z samochodem na planie. W związku, z czym przebywałem przez 5 tygodni w gipsie. Państwo pamiętają taki odcinek, w którym załoga, kontuzjowana, leży w gipsie? - zapytał Gajos.
Dziennikarka przeprowadzająca rozmowę natychmiast dopytała, czy aktor miał na sobie swój własny gips, na co Janusz Gajos odpowiedział bez zawahania, potwierdzając jej przypuszczenia. "Z tym, że filmowcom, nie wystarczyło to, co założyli mi chirurdzy i dołożyli mi taki aż w górę do brody" - speuntował aktor.
Źródło: RadioPogoda.pl, YouTube, Film Polski