Przeniósł na scenę to dzieło. "Za mało o nim wiemy"
Łukasz Lewandowski i Mikołaj Grabowski byli gośćmi Alei Sław Radia Pogoda. W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską opowiedzieli m.in. o spektaklu "Chamowo". To wyjątkowe przedstawienie na podstawie książki Mirona Białoszewskiego.
- Łukasz Lewandowski i Mikołaj Grabowski gościli w Alei Sław Radia Pogoda.
- Panowie opowiedzieli o spektaklu "Chamowo", którego premiera 21 marca w teatrze Ateneum.
- To dlatego książkę postanowiono przenieść na deski teatru.
Już za kilka tygodni, 21 marca 2026 roku, w warszawskim Teatrze Ateneum premierę będzie miał wyjątkowy spektakl pt. "Chamowo". Sztuka została stworzona na podstawie książki jednego z najwybitniejszych poetów i pisarzy współczesnych, Mirona Białoszewskiego. Jej adaptacją zajął się Mikołaj Grabowski.
"Chamowo" w Teatrze Ateneum. To dlatego powstał spektakl
Jak w Alei Sław Radia Pogoda mówił Mikołaj Grabowski, Miron Białoszewski pisał głównie o sobie i swoim najbliższym otoczeniu. W "Chamowie" zderzył się z twardą rzeczywistością socjalistycznego osiedla, co było dla niego trudnym okresem, ale jednocześnie bardzo płodnym twórczo.
Miron Białoszewski napisał właściwie pamiętnik rocznego pobytu na Chamowie. No i żeby przybliżyć warszawiakom, co to w ogóle były za czasy, co to był za człowiek, bo już za mało o nim wiemy, robimy ten spektakl - powiedział Mikołaj Grabowski.
W latach 70., kiedy to powstała powieść Białoszewskiego, Chamowo było częścią nowej, wybudowanej PRL-owskiej Saskiej Kępy, której niechlubne miano nadali jej starzy mieszkańcy. Sam pisarz kochał Chamowo, mimo że początkowo czuł się tam wyrzutkiem.
Miron Białoszewski był wybitnym pisarzem. Czy trudno było wcielić się jego postać?
Jak na temat Białoszewskiego wypowiedział się Mikołaj Grabowski pisarz "był ekscentrykiem i dziwakiem", z kompletnie rozregulowanym tryb życia. Ponadto "cały czas nosił ze sobą coś do zanotowania czegoś", co jego zdaniem jest warte uwagi. W swojej twórczości skupiał się bowiem na własnych przeżyciach i obserwacji bliskiego świata.
Mając tę wiedzę, postać Mirona Białoszewskiego postanowiono przenieść na deski Teatru Ateneum. Nie będzie to monodram, lecz opis zdarzeń, myśli, uczuć i wędrówek wybitnego pisarza. W jego postać wcieli się Łukasz Lewandowski, który w Alei Sław w Radiu Pogoda opowiedział o przygotowaniu do roli.
To nie jest moje pierwsze podejście do Białoszewskiego - powiedział zdradzając, że miał przyjemność odgrywać jego postać już jako student w spektaklu Grażyny Matuszkiewicz. Z Mironem się już zetknąłem i byłem pod opieką specjalistów od Białoszewskiego - wyznał.
"Łukasz o Białoszewskim wie wszystko, a nawet więcej niż wszystko" - dodał Mikołaj Grabowski, przekonując, że "Chamowo" jest nadal aktualne. Białoszewski, nie interesował się polityką, skupiał się na swoim świecie, co do dziś może rezonować z ludźmi.
Zdaniem gości Alei Sław, Białoszewski nie jest już tak żywy i chętnie czytany przez młodzież. Spektakl "Chamowo" ma im o nim przypomnieć w przystępny sposób ponieważ, mimo że pisarz jest wybitną, znaczącą i wpływową w życiu kulturalnym Warszawy postacią, jednocześnie dla wielu pozostaje nieznany.
Źródło: RadioPogoda.pl