Piękny gest dla Ewy Bem w Sopocie. Polały się łzy
Podczas trzeciego dnia Top of the Top Sopot Festival Andrzej Piaseczny wraz z legendarną Ewą Bem wykonali ponadczasowy utwór „Pół mnie, Ciebie pół”. Występ w Operze Leśnej zwieńczył wzruszający moment. - To coś niesamowitego, bo naprawdę jestem tak wzruszona, że co ja mogę? - mówiła ze wzruszeniem „pierwsza dama polskiego jazzu”.
- Andrzej Piaseczny i Ewa Bem wykonali wspólnie klasyczny utwór.
- Legendarny duet przeniósł słuchaczy w czasie do początków XXI wieku.
- Ewa Bem wzruszyła się gestem publiczności.
Za nami trzeci dzień Top of the Top Sopot Festival. W środę (20 sierpnia br.) odbył się koncert pod nazwą „Słowa mają moc”. Opera Leśna po brzegi wypełniła się ponadczasowymi przebojami. Jedną z gwiazd wieczoru został między innymi Andrzej Piaseczny, wokalista i trener „The Voice Senior”. 54-latek w tracie swojego występu zaprosił na scenę legendę polskiej muzyki - Ewę Bem.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Niezapomniany duet Andrzeja Piasecznego i Ewy Bem
Andrzej Piaseczny i Ewa Bem zdołali przenieść słuchaczy w czasie. Wokaliści zaprezentowali wspólnie utwór „Pół mnie, Ciebie pół”. Warto wspomnieć, że ballada, napisana przez piosenkarza i Marcina Bracichowicza, ujrzała światło dzienne wraz z początkiem drugiego tysiąclecia.
Piosenka znalazła się na drugim wydawnictwie fonograficznym Piaska, zatytułowanym „Popers”. Oprócz gościnnego udziału Ewy Bem na albumie z 2000 roku, w nagraniach wzięli również udział Wojciech Karolak, basista Vaila Johnsna czy też saksofonista Eric Marienthal.
Duet — na przestrzeni ponad dwóch dekad — występował z piosenką podczas najważniejszych wydarzeń muzycznych w naszym kraju. Tym razem Andrzej Piaseczny i Ewa Bem połączyli siły przy okazji Top of the Top Sopot Festival (niegdyś Międzynarodowy Festiwal Interwizji). Wszystko wskazuje na to, że nie była to jedyna niespodzianka tego wieczoru.
Hołd dla Ewy Bem na festiwalu w Sopocie
Organizatorzy, prowadzący, publiczność i artyści zdecydowali się na wzruszający gest w stronę Ewy Bem. Tuż po zakończonym występie, scenę Opery Leśnej zaczęły zasypywać... róże.
- Oddajemy Ci hołd. Kto ma róże, zapraszam. Obsypmy ją różami! - zachęcała widzów Dorota Wellman. - Ewuniu, kochamy cię i kocha cię cała Polska - dodał z kolei Marcin Prokop.
To coś niesamowitego, bo naprawdę jestem tak wzruszona, że co ja mogę? Co ja biedna mogę? To dla nas wielki zaszczyt. Bardzo dziękuję wam z całej mocy - powiedziała Ewa Bem, nie kryjąc swego wzruszenia (Cytaty za: Onet.pl).
Ewa Bem, w tak wyjątkowej chwili, była blisko myślami swojego niedawno zmarłego męża. „Pierwsza dama polskiego jazzu” żałowała, że Ryszard Sibilski nie może tego zobaczyć.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!