Jego role znają wszyscy. To działo się za kulisami
Paweł Nowisz dziś skończyłby 86 lat. Ceniony polski aktor w życiu zawodowym osiągnął wiele. W życiu prywatnym sporo natomiast przeszedł, ale nie poddał się w poszukiwaniu szczęścia. W jego przypadku powiedzenie “do trzech razy sztuka” sprawdziło się idealnie.
- Paweł Nowisz miał bardzo bogatą filmografię.
- Pomimo sukcesów na ekranie, jego życie osobiste było naznaczone wieloma zwrotami akcji.
- Aktor przeszedł nietypową drogę, zanim znalazł szczęście u boku Wandy Wieszczyckiej-Nowisz.
Paweł Nowisz przyszedł na świat równo 86 lat temu – 15 stycznia 1940 roku. Dziś świętowałby więc urodziny. Z tej okazji przypomnimy jego sylwetkę i dorobek. Znalazło się w nim ponad sto ról w teatrze, filmach i serialach.
Rozwiąż quiz o najlepszych polskich aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najlepsi polscy aktorzy. Jesteś mistrzem, jeśli pamiętasz 17/20!
Aktor rozpoczął karierę tuż po ukończeniu Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie. Na przestrzeni dekad Polacy mieli okazję podziwiać jego talent w wielu głośnych produkcjach. "Czterdziestolatek. 20 lat później", "Pułkownik Kwiatkowski", "Kiler", "Chłopaki nie płaczą", "Pieniądze to nie wszystko", "Prawo Agaty" czy "Barwy szczęścia" to niektóre z nich.
Paweł Nowisz i jego dwa poprzednie małżeństwa
W wielu wywiadach Paweł Nowisz zaznaczał, że na pierwszym miejscu stawiał zawsze miłość i swoją drugą połówkę, a nie aktorstwo. Jednak poszukiwania wymarzonej wybranki sporo mu zajęły. Nie oznacza to jednak, że wcześniej był ciągle samotny. Przeciwnie.
Swoją pierwszą żonę, Małgorzatę, poznał w okresie studiów, kiedy przeprowadził się z Warszawy do Krakowa. Zakochani szybko stanęli na ślubnym kobiercu, ale sielanka nie trwała długo. Po jakimś czasie doszło do rozwodu pary młodych ambitnych aktorów.
Wtedy Paweł Nowisz doszedł do wniosku, że trudno będzie budować stały mocny związek z osobą z branży filmowej. Tak więc rozglądał się za szczęściem gdzieś indziej i znalazł je u boku prawniczki Elżbiety. Niestety i tutaj to szczęście nie trwało zbyt długo.
Jeszcze zanim aktor wkroczył w 40. rok życia, owdowiał, gdyż druga żona zmarła w wyniku wylewu, którego doznała na wakacjach we Włoszech.
Z nią tworzył małżeństwo przez ponad trzy dekady
Nieudane małżeństwo, a potem śmierć drugiej żony były mocnymi ciosami dla Pawła Nowisza, jednak aktor był wytrwały i się nie poddawał. Po jakimś czasie znowu powiedział sakramentalne "tak".
Co ciekawe, tutaj porzucił swoje poprzednie postanowienie, ponieważ ożenił się z... aktorką. I to aktorką, z którą kiedyś przez wiele lat się jedynie przyjaźnił – Wandą Wieszczycką-Nowisz. Na łamach "Tele Tygodnia" Paweł Nowisz podkreślał kiedyś:
Wszystko, jak zawsze, zależy od ludzi, ale najistotniejszym elementem w partnerstwie jest przyjaźń, uczciwość, tożsame podejście do świata i to, czy ogląda się go takimi samymi oczami. Moje poprzednie żony już nie żyją, a obecną znam jeszcze ze szkoły aktorskiej w Krakowie. Zawsze wiedziałem, jaka jest, a po wielu latach znajomości połączyły nas wichry życia.
Ich miłość nie zmalała przez lata. Parze udało się znaleźć balans między życiem zawodowym i prywatnym. Co więcej, razem grali w lubelskim Teatrze Osterwy, a ze spektaklami zjeździli cały kraj.
W pewnym wieku fantastycznie jest, że ciągle jesteśmy przyjaciółmi (...). Żeby być szczerym – uczę się żon. Na początku byłem okropny, bo młody i głupkowaty. Ale z każdą kolejną żoną człowiek mądrzeje, dorasta – mówił "TeleTygodniowi" aktor.
Choć para nie doczekała się dzieci, to wychowywali wspólnie syna brata aktorki – Marcina, który trafił do nich, kiedy miał 12 lat.
Kochamy go bardzo i traktujemy jak syna, ale nie chcieliśmy zabierać rodziców, więc go nie adoptowaliśmy. Wychowywał się u nas, ale zawsze jeździł do Łodzi do rodziców. Marcin to nasz największy sukces – przyznał Paweł Nowisz w rozmowie z "Życiem na Gorąco".
Paweł Nowisz i Wanda Wieszczycka-Nowisz tworzyli zgrane małżeństwo przez 35 lat. Ich związek przerwała dopiero śmierć aktora, który odszedł 15 października 2021 roku. Został pochowany cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.
Źródło: "Tele Tydzień", "Życie na Gorąco", RadioPogoda.pl