Był królem polskiej komedii. Legendarny aktor "wraca" na scenę
Jeśli chodzi o komedię, Adolf Dymsza nie miał sobie równych. Na polskiej scenie próżno szukać równie utalentowanego i bawiącego do łez aktora. Teraz, po pięćdziesięciu latach od jego śmierci, postać Dodka ponownie przybliży widzom jeden z warszawskich teatrów. Z rolą ikony kina zmierzy się na scenie niemal bliźniaczo podobny do niego serialowy gwiazdor.
- Adolf Dymsza to legenda polskiego aktorstwa.
- Kultowe role króla komedii trudno zapomnieć.
- Ten aktor zagra Dodka w poświęconym artyście spektaklu.
Adolf Dymsza zapisał się na kartach historii jako "król polskiej komedii". Nie wszyscy wiedzą, że prawdziwe nazwisko aktora, który nieustannie bawił publikę wyrafinowanym humorem, brzmiało tak naprawdę "Bagiński". "Dymsza" to z kolei pseudonim artystyczny, jaki polecił mu przybrać sekretarz jednego z warszawskich teatrów. Wymyśliła go dla komika jego siostra. On sam z początku chciał natomiast przybrać nazwisko "Scipio del Scampio".
Rozwiąż quiz o polskich aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najlepsi polscy aktorzy. Jesteś mistrzem, jeśli pamiętasz 17/20!
Kariera aktorska Adolfa Dymszy rozpoczęła się, gdy był jeszcze nastolatkiem. Pierwsze kroki na scenie stawiał w teatrzykach półamatorskich. Na ekranie zadebiutował natomiast w filmie "Roztargniony krawiec". Popularność przyniosły mu jednak dopiero występy z kabaretem "Qui Pro Quo".
Nie bez powodu dźwigał koronę
Reżyserowie i krytycy szybko poznali się na ponadprzeciętnym talencie komediowym Adolfa Dymszy. Legendarny aktor, pieszczotliwie nazywany "Dodkiem", grał między innymi w filmach, takich jak "Każdemu wolno kochać", "Paweł i Gaweł", "Antek policmajster" oraz "Nikodem Dyzma", w których na pierwszy plan wybijały się jego zawodowe atuty: wyrazista osobowość, błyskotliwość oraz wszechstronność. Po wojnie najczęściej można było oglądać go w teatrze. Współpracował z kilkoma scenami w Łodzi i Warszawie.
Przypomną postać legendy na scenie
Schyłek życia, cierpiący najprawdopodobniej na chorobę Alzheimera, Adolf Dymsza spędził w Domu Opieki Społecznej w Górze Kalwarii. Zmarł 20 sierpnia 1975 roku, a więc blisko pięć dekad temu. Jednak pamięć o jego kunszcie wciąż nie przemija.
Już niebawem, bo we wrześniu, premierę będzie miał spektakl "Król komedii", w całości poświęcony gwieździe sprzed lat. W tę wymagającą rolę będzie miał przyjemność wcielić się Dawid Dziarkowski, którego widzowie kojarzą przede wszystkim z serialu "Pierwsza miłość".
Wybór odtwórcy Adolfa Dymszy nie był przypadkowy. Dawid Dziarkowski niemal do złudzenia przypomina legendarnego aktora. Z wyzwaniem, jakim będzie jak najwierniejsze oddanie cech ikony polskiego kina, 34-latek po raz pierwszy zmierzy się 20 września 2025 roku w Teatrze Komedia. Sztukę na podstawie tekstu Wojciecha Ogrodzińskiego reżyseruje Marta Miłoszewska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!